Po niemal dwóch miesiącach spędzonych w areszcie, Dariusz Matecki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, 25 kwietnia 2025 roku opuścił zakład karny w Radomiu. Zaskakująca reakcja mediów nastąpiła nie tylko z powodu jego uwolnienia, ale także dzięki pewnemu szczegółowi zawartemu w dokumencie zwolnienia, który poseł miał przy sobie. Choć rodzina i bliscy polityka zebrali wymagane pół miliona złotych poręczenia, to dokument, który otrzymał po wyjściu z aresztu, wywołał niemałe kontrowersje.
W świadectwie zwolnienia pojawiła się informacja o kwocie 8584,95 zł, którą Matecki miał w depozycie w chwili aresztowania. Oznacza to, że polityk posiadał prawie 9 tys. zł gotówką w momencie zatrzymania. Ten szczegół zwrócił uwagę mediów i komentatorów, którzy zaczęli spekulować o okolicznościach związanych z jego aresztowaniem.