Reklama

Dali nam instrukcję przetrwania. Zapomnieli dać schronów

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało, że dostarczyło już 11 milionów poradników bezpieczeństwa, a do końca stycznia 2026 r. publikacja ma trafić do każdego polskiego domu. Według resortu to kluczowy element budowania odporności społeczeństwa na sytuacje kryzysowe.

W pierwszej kolejności broszury trafiły do mieszkańców województw lubelskiego, podlaskiego oraz warmińsko-mazurskiego — regionów objętych programem Tarcza Wschód i bezpośrednio graniczących z Rosją oraz Białorusią. MSWiA podkreśla, że koncentracja działań na tych terenach ma charakter strategiczny i odpowiada współczesnym zagrożeniom bezpieczeństwa.

Resort przekonuje, że poradnik zapewnia obywatelom „realne przygotowanie” oraz konkretną wiedzę na temat reagowania w sytuacjach kryzysowych — od alarmów i komunikatów ostrzegawczych, przez pierwszą pomoc, po zachowanie w czasie pożaru, powodzi czy ataku z powietrza.

Reklama

Problem w tym, że wiedza teoretyczna nie rozwiązuje najpoważniejszego braku systemowego: w Polsce wciąż dramatycznie brakuje schronów i realnej infrastruktury ochronnej. Obywatele mogą wiedzieć, jak reagować na alarm, ale w wielu miejscach zwyczajnie nie mają gdzie się schować ani dokąd uciec. Instrukcja postępowania nie zastąpi fizycznego bezpieczeństwa, jeśli w razie zagrożenia pozostaje jedynie klatka schodowa, piwnica bez zabezpieczeń albo… otwarta przestrzeń.

MSWiA informuje, że skala dystrybucji poradników odpowiada strukturze demograficznej kraju. Najwięcej egzemplarzy trafiło do województw mazowieckiego (ponad 1,7 mln), śląskiego (ponad 1,3 mln) oraz dolnośląskiego (ponad 0,9 mln). Za dostarczenie broszur odpowiada Poczta Polska, która realizuje akcję w dwóch etapach. Drugi, obejmujący większość województw, jest już zaawansowany w około 60 procentach.

Reklama

Łącznie wydrukowano 16,8 mln egzemplarzy poradnika, dostępnego także w wersji elektronicznej. Publikacja liczy 54 strony i powstała przy udziale MSWiA, MON oraz Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, z udziałem niemal 60 ekspertów. Wzorowano ją m.in. na podobnym poradniku wydanym przez rząd Szwecji.

Tyle że w Szwecji za wiedzą idą konkretne schrony, infrastruktura i lata konsekwentnych inwestycji w ochronę ludności. W Polsce natomiast rozdawanie poradników może sprawiać wrażenie, że państwo przerzuca odpowiedzialność na obywateli: „wiecie, co robić — teraz radźcie sobie sami”.

Reklama

Bez równoległej, realnej odbudowy systemu schronów i obrony cywilnej, nawet najlepiej napisany poradnik pozostaje jedynie papierowym planem przetrwania — takim, który w chwili próby może nie mieć gdzie zostać zastosowany.

 

 

red./PAP

 

 

 

 

 

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości