Rosyjscy funkcjonariusze wywiadu wojskowego, firmy oraz osoby powiązane z cyberatakami trafiły na nowe listy sankcyjne Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii. Zachód oskarża Moskwę o prowadzenie szeroko zakrojonych działań wymierzonych w europejskie państwa – od prób ingerencji w wybory po ataki na infrastrukturę krytyczną, w tym polską sieć energetyczną.
Unia Europejska i Wielka Brytania zaostrzyły presję na Rosję, ogłaszając kolejny pakiet sankcji związanych z działalnością rosyjskich służb w cyberprzestrzeni. Restrykcje obejmują osoby i podmioty oskarżane o udział w cyberatakach, kampaniach dezinformacyjnych oraz działaniach wymierzonych w bezpieczeństwo państw europejskich.
Na unijną listę sankcyjną trafiło dziewięć osób oraz cztery przedsiębiorstwa. Z kolei Wielka Brytania objęła restrykcjami 24 osoby i podmioty. Wśród nich znajdują się m.in. wysoko postawieni funkcjonariusze rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU.
Jak podkreśliło brytyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Rosja wykorzystuje zarówno państwowe służby, jak i współpracujące z nimi grupy przestępcze do prowadzenia działań destabilizujących Europę.
Według Londynu celem tych operacji są m.in. cyberataki na instytucje publiczne, próby wpływania na procesy wyborcze oraz rozpowszechnianie antyukraińskiej propagandy i dezinformacji.
Brytyjskie władze wskazują również, że rosyjski wywiad wojskowy aktywnie poszukuje specjalistów od cyberbezpieczeństwa i hakerów, rekrutując ich na uczelniach wyższych w całej Rosji.
Jednym z najpoważniejszych incydentów, na które zwracają uwagę UE i Wielka Brytania, była próba cyberataku na polską sieć energetyczną. Odpowiedzialnością za to działanie obarczane są rosyjskie służby specjalne FSB.
Według brytyjskiego MSZ skutki skutecznego ataku mogły być bardzo poważne. W środku zimy nawet pół miliona mieszkańców Polski mogłoby zostać pozbawionych dostaw energii elektrycznej.
Zdaniem władz w Londynie tego typu działania wpisują się w szerszą strategię Kremla, której celem jest wywoływanie chaosu i podważanie poczucia bezpieczeństwa w Europie.
Bruksela informuje, że rosyjskie grupy hakerskie w ostatnich latach prowadziły działania również przeciwko innym państwom Unii Europejskiej. Na celowniku znalazły się m.in. Niemcy, Francja, Holandia, Austria, Finlandia, Rumunia, Słowacja oraz Cypr.
Według ustaleń unijnych instytucji rosyjskie służby miały współpracować przy tych operacjach z grupami przestępczymi oraz prywatnymi firmami, co dodatkowo utrudnia identyfikację sprawców i przeciwdziałanie zagrożeniom.
Nowe sankcje mają ograniczyć możliwości prowadzenia podobnych działań w przyszłości oraz zwiększyć presję na osoby i podmioty odpowiedzialne za cyberataki wymierzone w bezpieczeństwo państw europejskich.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze