Choć Karol Nawrocki wygrał wybory prezydenckie, uzyskując nieco ponad 50% głosów, to większość przedstawicieli świata show-biznesu otwarcie wspierała jego kontrkandydata – Rafała Trzaskowskiego. Zjawisko to nie jest nowe ani wyjątkowe. Podobną sytuację można było zaobserwować niedawno w Stanach Zjednoczonych, gdy Donald Trump pokonał Kamalę Harris, mimo że jej kandydaturę popierała zdecydowana większość amerykańskich gwiazd.
Zwycięstwo Nawrockiego, mimo medialnego wsparcia dla Trzaskowskiego, komentuje specjalista od marketingu politycznego i wizerunku publicznego. Jego zdaniem nie jest to zaskakujące. Wyjaśnia, że w społeczeństwie istnieje wyraźna ambiwalencja wobec celebrytów – z jednej strony budzą oni fascynację, podziw dla swojego stylu życia, urody i popularności, a z drugiej strony często spotykają się z niechęcią i podejrzeniami o oderwanie od rzeczywistości.