Porażka Boca Juniors w finale piłkarskiego Copa Libertadores zamieniła się w tragedię, gdy kibic argentyńskiej drużyny odebrał sobie życie po meczu - informuje dziennik "Marca". Brazylijskie Fluminense wygrało 2:1 i po raz pierwszy w historii triumfowało w rozgrywkach.
Marcelo Morales miał zaledwie 23 lata, pracował jako policjant w Buenos Aires i przede wszystkim był zagorzałym fanem Boca.