Stołeczni radni na czwartkowej sesji przyjęli stanowisko klubu KO w sprawie działań ograniczających negatywne skutki nocnej sprzedaży alkoholu oraz zainicjowali pilotażowy zakaz nocnej sprzedaży alkoholu w dwóch dzielnicach: Śródmieściu i Pradze-Północ. Za stanowiskiem głosowało 36 radnych, przeciw – 8; radni PiS nie wzięli udziału w głosowaniu. Równocześnie Rada przyjęła dwie uchwały kierujące do rad tych dzielnic prośbę o wydanie opinii w sprawie pilotażu.
Decyzja zapadła po tym, jak prezydent Rafał Trzaskowski wycofał swój projekt wprowadzający nocną prohibicję w całej Warszawie. Przegłosowany został również wniosek o dodanie do porządku obrad stanowiska KO oraz projektów dotyczących pilotażu w dwóch dzielnicach.
Rezygnacja wiceprezydenta. W reakcji na wycofanie projektu ogólnomiejskiego wiceprezydent Warszawy Jacek Wiśnicki (Polska2050) złożył rezygnację ze stanowiska. Jak wyjaśnił, popierał rozwiązanie obejmujące całe miasto i uznał pilotaż za „fasadowy” wobec skali problemu, co – jego zdaniem – uniemożliwia mu dalsze reprezentowanie polityki społecznej ratusza.
Podczas burzliwej debaty klub KO argumentował, że miejski, jednolity zakaz byłby nieproporcjonalny, a problemy związane z alkoholem mają charakter punktowy, dlatego zasadne są działania lokalne: mapowanie miejsc uciążliwych, program „odpowiedzialny sprzedawca”, kampanie edukacyjne i ograniczenia w wybranych dzielnicach. Przeciw temu stanowisku ostro występowali radni Lewicy i Miasto Jest Nasze oraz PiS, zarzucając KO ignorowanie postulatów mieszkańców i służb.
Upadek projektu ogólnomiejskiego zakazu. Odrzucono projekt Lewicy i Miasto Jest Nasze przewidujący nocny zakaz sprzedaży alkoholu w całej stolicy w godz. 22:00–6:00 (w sklepach i na stacjach benzynowych; lokale gastronomiczne bez zmian) – przeciw było 37 radnych, za 18, jedna osoba wstrzymała się.
W trakcie dyskusji pojawiły się apele, by pilotaż rozszerzyć także na Ochotę i Bielany. Przypomniano, że 14 z 18 dzielnic negatywnie zaopiniowało wcześniej pomysł miejskiej, powszechnej prohibicji w sklepach, choć pozytywne opinie wydawały m.in. wojsko, policja i lekarze.
Kontekst ogólnopolski. W latach 2018–2024 ok. 180 gmin wprowadziło nocne ograniczenia sprzedaży alkoholu; w 30 przypadkach – tylko na części obszaru. Wśród dużych miast pełny zakaz obowiązuje m.in. w Krakowie, Bydgoszczy i Białej Podlaskiej, a tylko w śródmieściach – m.in. w Poznaniu, Wrocławiu, Rzeszowie, Katowicach, Bielsku-Białej i Kielcach. W sezonie 2024 dołączyły m.in. Giżycko, Słupsk, Szczecin, a Gdańsk wprowadził ograniczenia od września.
Co dalej? Ratusz ma przygotować „program bezpiecznej nocy” i – po uzyskaniu opinii dzielnic – przedstawić konkretne rozwiązania pilotażowe dla Śródmieścia i Pragi-Północ. Nocna prohibicja, jeśli zostanie wdrożona, ma dotyczyć sklepów i stacji paliw, nie obejmując restauracji, barów i pubów.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze