Minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki zaapelował o wyciszenie sporu pomiędzy prezesem Polskiego Komitetu Olimpijskiego a Adamem Małyszem oraz o powrót do rozmów. – Wysłuchanie Mazurka Dąbrowskiego podczas zbliżających się igrzysk byłoby czymś pięknym. Będę trzymał kciuki za naszych reprezentantów – powiedział.
Zdaniem ministra największe szanse medalowe Polacy mogą mieć w łyżwiarstwie szybkim.
– Na tym etapie nie należy pompować balonika, by nie wywierać nadmiernej presji na zawodników. Ministerstwo Sportu i Turystyki od lat inwestuje publiczne środki w przygotowanie sportowców do igrzysk. Zrobiliśmy wszystko, aby w pełni zabezpieczyć proces szkoleniowy. Teraz wszystko jest w rękach i głowach zawodniczek oraz zawodników – podkreślił Rutnicki.
Minister odniósł się również do konfliktu pomiędzy prezesem PKOl Radosławem Piesiewiczem a prezesem Polskiego Związku Narciarskiego Adamem Małyszem.
– To, co dzieje się w ostatnich dniach, jest bulwersujące. Prezes PKOl angażuje się w niezrozumiałą wojnę z Adamem Małyszem, zamiast koncentrować się na sprawach związanych z igrzyskami. Apeluję o natychmiastowe wyciszenie sporu i podjęcie rozmów. Zamieszanie na kilka dni przed najważniejszą imprezą czterolecia jest zupełnie niepotrzebne – ocenił.
PKOl zgłosił organizatorom igrzysk w Mediolanie do składu reprezentacji Michała Jasiczka w miejsce alpejczyka Piotra Habdasa, wcześniej nominowanego przez PZN.
Rutnicki przypomniał, że związki sportowe są rozliczane przez resort sportu zarówno z przebiegu szkolenia, jak i z osiąganych wyników.
– Wysokość dofinansowania zależy nie tylko od efektów szkoleniowych, ale również od rezultatów sportowych oraz potencjału zawodniczego. Łyżwiarstwo szybkie przynosi nam obecnie najwięcej medali, dlatego – zgodnie z obowiązującymi przelicznikami – otrzymuje większe wsparcie. Ministerstwo premiuje te związki, które skutecznie szkolą przyszłych reprezentantów – zaznaczył.
Dodał, że resort dostrzega ograniczenia infrastrukturalne i przygotowuje specjalne programy inwestycyjne. – Jeśli nie będzie tysięcy dzieci jeżdżących na łyżwach, w przyszłości nie doczekamy się medalistów największych imprez – podsumował minister.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze