Reklama

"Bulwersujące" kulisy tuż przed igrzyskami 2026

Minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki zaapelował o wyciszenie sporu pomiędzy prezesem Polskiego Komitetu Olimpijskiego a Adamem Małyszem oraz o powrót do rozmów. – Wysłuchanie Mazurka Dąbrowskiego podczas zbliżających się igrzysk byłoby czymś pięknym. Będę trzymał kciuki za naszych reprezentantów – powiedział.

Zdaniem ministra największe szanse medalowe Polacy mogą mieć w łyżwiarstwie szybkim.

– Na tym etapie nie należy pompować balonika, by nie wywierać nadmiernej presji na zawodników. Ministerstwo Sportu i Turystyki od lat inwestuje publiczne środki w przygotowanie sportowców do igrzysk. Zrobiliśmy wszystko, aby w pełni zabezpieczyć proces szkoleniowy. Teraz wszystko jest w rękach i głowach zawodniczek oraz zawodników – podkreślił Rutnicki.

Minister odniósł się również do konfliktu pomiędzy prezesem PKOl Radosławem Piesiewiczem a prezesem Polskiego Związku Narciarskiego Adamem Małyszem.

Reklama

– To, co dzieje się w ostatnich dniach, jest bulwersujące. Prezes PKOl angażuje się w niezrozumiałą wojnę z Adamem Małyszem, zamiast koncentrować się na sprawach związanych z igrzyskami. Apeluję o natychmiastowe wyciszenie sporu i podjęcie rozmów. Zamieszanie na kilka dni przed najważniejszą imprezą czterolecia jest zupełnie niepotrzebne – ocenił.

PKOl zgłosił organizatorom igrzysk w Mediolanie do składu reprezentacji Michała Jasiczka w miejsce alpejczyka Piotra Habdasa, wcześniej nominowanego przez PZN.

Reklama

Rutnicki przypomniał, że związki sportowe są rozliczane przez resort sportu zarówno z przebiegu szkolenia, jak i z osiąganych wyników.

– Wysokość dofinansowania zależy nie tylko od efektów szkoleniowych, ale również od rezultatów sportowych oraz potencjału zawodniczego. Łyżwiarstwo szybkie przynosi nam obecnie najwięcej medali, dlatego – zgodnie z obowiązującymi przelicznikami – otrzymuje większe wsparcie. Ministerstwo premiuje te związki, które skutecznie szkolą przyszłych reprezentantów – zaznaczył.

Reklama

Dodał, że resort dostrzega ograniczenia infrastrukturalne i przygotowuje specjalne programy inwestycyjne. – Jeśli nie będzie tysięcy dzieci jeżdżących na łyżwach, w przyszłości nie doczekamy się medalistów największych imprez – podsumował minister.

 

 

red./PAP

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości