Chory naukowiec, po którego na odległą stację badawczą w Antarktyce wysłano w ubiegłym tygodniu australijski lodołamacz ze śmigłowcami i ekipą ratowników, jest już w drodze na Tasmanię, gdzie otrzyma pomoc medyczną.
Lodołamacz RSV Nuyina przebył ponad 3 tys. kilometrów, by dotrzeć do naukowca. W niedzielę statek zbliżył się do stacji Casey na tyle, że mogły po niego wylecieć śmigłowce z ekipą ratunkową, które zabrały go na pokład.