Znany amerykański gitarzysta Al Di Meola doznał zawału serca na scenie, podczas koncertu w Bukareszcie w środę wieczorem – informują media. Muzyk trafił do szpitala, jego stan jest stabilny.
Podczas występu artysta zaczął łapać się za klatkę piersiową, po czym z trudem opuścił scenę - powiedział agencji AP jeden z widzów.