Trzy fałszywe alarmy bombowe w ciągu zaledwie kilku dni i natychmiastowa reakcja służb – 22-letni mężczyzna odpowie przed sądem za zawiadomienie o nieistniejącym zagrożeniu. Jak ustaliła warszawska policja, dzwonił pod numer 112, zgłaszając rzekome ładunki wybuchowe w szpitalach i autobusie. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.
Ogromną nieodpowiedzialnością wykazał się 22-latek, który w ciągu kilku dni trzykrotnie dzwonił na numer alarmowy 112, informując o rzekomych bombach w placówkach medycznych oraz w autobusie miejskim. Jak podkreślają funkcjonariusze, każde z tych zgłoszeń wywołało pełną mobilizację służb i ewakuacje, a mężczyzna tłumaczył swoje działania... frustracją wobec personelu medycznego.