Reklama

Alarmowa akcja polskiego wojska

W poniedziałkowy poranek z jednego z wojskowych lotnisk wystartowały dwa samoloty Sił Zbrojnych RP. Ich misja jest jasna – dotrzeć do Maskatu w Omanie i zabrać stamtąd Polaków, którzy z powodu napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie nie mogą bezpiecznie wrócić do kraju.

Operacja odbywa się w ramach działań ewakuacyjnych prowadzonych przez polskie państwo. W tle jest eskalacja konfliktu w regionie, która doprowadziła do poważnych zakłóceń w ruchu lotniczym i wzrostu zagrożenia dla cywilów.


Wojskowe samoloty w drodze do Maskatu

Jak poinformowało w poniedziałek rano Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, dwa kolejne samoloty wojskowe wystartowały z Polski kilka minut po godzinie 6.00. Maszyny realizują zadania w ramach Polskiego Kontyngentu Wojskowego Bliski Wschód.

Ich celem jest Maskat – stolica Omanu – gdzie przebywają Polacy oczekujący na możliwość powrotu do kraju. Po dotarciu na miejsce samoloty mają zabrać obywateli RP i przetransportować ich do Polski.

Reklama

Dowództwo podkreśla, że działania wojska są elementem szerszej operacji państwa, której nadrzędnym celem jest zapewnienie bezpieczeństwa Polakom znajdującym się w regionie objętym napięciami.


Priorytet: bezpieczny powrót Polaków

Wojsko działa w ścisłej współpracy z Ministerstwem Spraw Zagranicznych. To właśnie dyplomaci koordynują proces ewakuacji i kontakt z obywatelami przebywającymi na Bliskim Wschodzie.

„Naszym priorytetem pozostaje wsparcie działań MSZ na rzecz bezpiecznego powrotu obywateli Rzeczypospolitej Polskiej do kraju. Wojsko Polskie pozostaje w gotowości do niesienia pomocy obywatelom RP – wszędzie tam, gdzie jest ona potrzebna” – podkreśliło Dowództwo Operacyjne.

Reklama

Operacja prowadzona jest w ramach polskiego kontyngentu wojskowego powołanego decyzją prezydenta na wniosek premiera. Za kierowanie całością działań odpowiada Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, natomiast siły i środki do operacji zapewniło Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych.


Kolejna ewakuacja po medycznym locie z Omanu

To nie pierwszy taki transport w ostatnich dniach. W czwartek w nocy do Polski przyleciały już dwa samoloty Sił Powietrznych RP, które specjalnym lotem medycznym ewakuowały z Omanu 110 Polaków wymagających wsparcia medycznego.

Reklama

Nowa misja ma pomóc kolejnym obywatelom, którzy utknęli w regionie po gwałtownym pogorszeniu się sytuacji bezpieczeństwa.


Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie

Napięcia w regionie znacząco wzrosły po wydarzeniach z końca lutego. W sobotę, 28 lutego, Stany Zjednoczone i Izrael przeprowadziły atak na Iran. W jego wyniku zginął najwyższy przywódca kraju, ajatollah Ali Chamenei, a także inni wysocy przedstawiciele władz.

Teheran zapowiedział odwet i rozpoczął ataki m.in. na amerykańskie bazy w regionie. Eskalacja konfliktu doprowadziła do chaosu w ruchu lotniczym – wiele linii lotniczych odwołało połączenia nad Bliskim Wschodem lub całkowicie zawiesiło loty do części państw regionu.

Reklama

Dla setek cudzoziemców oznacza to jedno: powrót do domu możliwy jest dziś głównie dzięki specjalnym operacjom organizowanym przez państwa – takim jak ta, którą właśnie prowadzi Polska.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości