Sytuacja na polskim rynku pracy pozostaje stabilna. Jak wynika z szacunkowych danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, stopa bezrobocia rejestrowanego na koniec czerwca 2026 roku spadła do 5,8 proc. To o 0,1 punktu procentowego mniej niż miesiąc wcześniej. Jednocześnie zmniejszyła się liczba osób pozostających bez pracy – w ewidencji urzędów pracy figurowało 902,7 tys. bezrobotnych, czyli o 13,2 tys. mniej niż pod koniec maja.
Choć w czerwcu do urzędów pracy zgłosiło się około 82,6 tys. osób, co oznacza niewielki wzrost względem maja, skala nowych rejestracji była niższa niż przed rokiem. W porównaniu z czerwcem 2025 roku liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych zmniejszyła się o 2,7 tys., czyli o 3,2 proc.
Resort pracy ocenia, że prognozy gospodarcze dla Polski na 2026 rok pozostają korzystne, co powinno wspierać dalszą poprawę sytuacji na rynku zatrudnienia. Jednocześnie ministerstwo zwraca uwagę, że nie wszystkie sygnały płynące z otoczenia gospodarczego są równie optymistyczne.
Wśród czynników, które mogą utrudniać dalszy spadek bezrobocia, wskazano przede wszystkim ograniczenie finansowania programów aktywizacyjnych z Funduszu Pracy. Dodatkowym wyzwaniem pozostaje przedłużający się konflikt na Bliskim Wschodzie oraz utrzymujące się wysokie ceny surowców energetycznych, które mogą wpływać na kondycję przedsiębiorstw i tempo tworzenia nowych miejsc pracy.
Analiza danych pokazuje również, z jakich powodów Polacy najczęściej zgłaszają się do urzędów pracy. Dla 41,4 proc. rejestrujących się kluczowym motywem było uzyskanie prawa do ubezpieczenia zdrowotnego, natomiast 39,5 proc. liczyło przede wszystkim na pomoc w znalezieniu zatrudnienia.
Różnice pomiędzy regionami pozostają wyraźne. Najniższą stopę bezrobocia odnotowano w województwie wielkopolskim, gdzie wyniosła 3,7 proc. Z kolei najwyższy wskaźnik utrzymał się w województwie warmińsko-mazurskim i sięgnął 9,2 proc.
Jeszcze większe dysproporcje widoczne są na poziomie powiatów. Najlepszą sytuacją mogą pochwalić się powiat poznański, gdzie bezrobocie wyniosło zaledwie 1,4 proc., a także Poznań i Warszawa – po 1,6 proc. Na drugim końcu zestawienia znalazły się powiat szydłowiecki z bezrobociem na poziomie 22,4 proc. oraz brzozowski, gdzie wskaźnik osiągnął 19 proc.
W skali całego kraju poprawę odnotowano w większości powiatów. W czerwcu stopa bezrobocia spadła w 237 jednostkach, w 100 pozostała bez zmian, natomiast wzrost zanotowano w 43 powiatach.
Czerwcowe dane pokazują również, że zapotrzebowanie na pracowników utrzymuje się na relatywnie wysokim poziomie. Do urzędów pracy trafiło 34 tys. ofert zatrudnienia i aktywizacji zawodowej. To nieznacznie mniej niż miesiąc wcześniej – spadek wyniósł 0,4 proc. – jednak w porównaniu z czerwcem ubiegłego roku liczba dostępnych ofert była wyższa o 3,3 proc.
Najwięcej propozycji pracy skierowano do pracowników biurowych, sprzedawców, robotników budowlanych oraz osób zatrudnianych przy produkcji. Wśród nowo rejestrujących się bezrobotnych dominowały natomiast osoby wcześniej pracujące w przetwórstwie przemysłowym oraz handlu, a najliczniejszą grupę zawodową stanowili sprzedawcy.
Ministerstwo przypomina również, że Polska nadal należy do państw o najniższym poziomie bezrobocia w Unii Europejskiej. Według danych Eurostatu, liczonych według unijnej metodologii, stopa bezrobocia w maju 2026 roku wyniosła 3,1 proc. Oznacza to wprawdzie niewielki wzrost o 0,1 punktu procentowego względem kwietnia, jednak wynik wciąż plasuje Polskę w ścisłej czołówce krajów UE z najkorzystniejszą sytuacją na rynku pracy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze