Reklama

Aktywiści zablokowali Warszawę, część z nich przykleiła się do jezdni mostu Poniatowskiego

05/05/2025 21:26

Mosty Śląsko-Dąbrowski, Świętokrzyski i Poniatowskiego zamieniły się w scenę protestu klimatycznego. Aktywiści z Ostatniego Pokolenia zorganizowali marsz przez Warszawę, zakończony spektakularną blokadą – część z nich przykleiła się do jezdni mostu Poniatowskiego. Klejem tak mocnym, że policja nie była w stanie ich odkleić. Protest sparaliżował ruch, a maturzyści przejeżdżali w cieniu haseł o „transporcie dla ludzi, nie dla betonu”.

W poniedziałkowy poranek aktywiści Ostatniego Pokolenia ruszyli z placu Zamkowego w marszu przez trzy warszawskie mosty. Z transparentami i wielką polską flagą, w asyście policji, przemaszerowali przez mosty Śląsko-Dąbrowski, Świętokrzyski i Poniatowskiego. Ich przekaz był jasny: chcą taniego, dostępnego transportu publicznego i odejścia od betonowania kraju drogami ekspresowymi.

Protest zmienił swój charakter na moście Poniatowskiego, gdzie kilkadziesiąt osób usiadło na jezdni – a około dziesięciu z nich przykleiło swoje dłonie do asfaltu. Klejem tak silnym, że użycie acetonu, jak zazwyczaj w takich sytuacjach, okazało się nieskuteczne.

[h3]Nie chcieli rozmawiać, śpiewali piosenki[/h3]

Policja skierowała na miejsce duże siły. Jak relacjonowali reporterzy, obecnych było osiem radiowozów, a funkcjonariusze odgrodzili przyklejonych protestujących od mediów i reszty uczestników. W akcji brali udział policyjni negocjatorzy, ale aktywiści nie podejmowali rozmowy – zamiast tego śpiewali piosenki.

Przez wiele godzin przejazd mostem w kierunku Pragi był zablokowany, a kierowcy musieli korzystać z objazdów. W korkach stanęły nie tylko samochody, ale i autobusy komunikacji miejskiej. Tramwaje mogły kursować bez przeszkód.

[h3]Protest planowany, ale kontrowersyjny[/h3]

Blokada nie była zaskoczeniem – Ostatnie Pokolenie zapowiadało protest od kilku dni. Organizacja twierdzi, że dała prezydentowi Warszawy Rafałowi Trzaskowskiemu czas do 4 maja na spełnienie dwóch postulatów: poparcie przeniesienia środków z dróg na transport publiczny i zorganizowanie spotkania z premierem. – Trzaskowski wybrał protesty – ogłosili aktywiści.

Zapewnili jednocześnie, że ich działania nie były wymierzone w maturzystów i nie planowali utrudniania dojazdu na egzaminy. Nie zmienia to jednak faktu, że blokada wywołała frustrację wielu kierowców i pasażerów.

[h3]Trwa analiza, jak odkleić protestujących[/h3]

Policja prowadziła działania zmierzające do usunięcia aktywistów z jezdni. Jak informowano wieczorem, nadal trwały narady, jak bezpiecznie odkleić przyklejone dłonie. Organizacja podkreślała w komunikacie, że „klej był mocny jak beton”, co miało być symbolicznym gestem – równie twardym jak ich determinacja w walce o klimat i sprawiedliwość transportową.

red.
wawa.info
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości