Pasaż Simonsa, Pałac Teppera, Instytut Propagandy Sztuki – to tylko niektóre z budynków, których nie znajdziemy już na mapie stolicy. Dzięki niezwykłym fotografiom Andrzeja Nitscha możemy jednak zobaczyć, jak wyglądała Warszawa po wojennej katastrofie i jak krok po kroku podnosiła się z ruin. Współpraca Instytutu Strat Wojennych im. Jana Karskiego z Domem Spotkań z Historią zaowocuje wkrótce plenerową wystawą wybranych zdjęć.
– Kolekcja fotografii Andrzeja Nitscha to wyjątkowe świadectwo odbudowy Warszawy, ale także nieocenione źródło wiedzy o przedwojennych budynkach, które zniknęły na zawsze lub odrodziły się w nowej formie – podkreśla Aldona Machnowska-Góra, zastępczyni prezydenta m.st. Warszawy. – W 80. rocznicę odbudowy naszego miasta chcemy szczególnie docenić znaczenie tych zdjęć. Warszawa wciąż się zmienia i wciąż potrafi zaskakiwać – kolekcja Nitscha pozwala patrzeć na nią z szacunkiem i emocją.Tysiące kadrów z przeszłości
W zbiorach Instytutu Strat Wojennych znajduje się wyjątkowa kolekcja fotografii dokumentujących zniszczenia Warszawy tuż po II wojnie światowej. Ich autor, Andrzej Nitsch (1911–2002), architekt i absolwent Politechniki Lwowskiej, pracował w Biurze Odbudowy Stolicy. Z niezwykłą systematycznością uwieczniał ruiny, proces odbudowy i znikające kamienice. Pozostawił po sobie około 4 tysięcy zdjęć.
– Niezwykłe jest to, że 80 lat po wojnie wciąż odnajdują się pamiątki ukryte w domowych archiwach czy na strychach. Kolekcja Nitscha trafiła do nas właśnie w taki sposób – od spadkobierców, którzy przez lata ją przechowywali – mówi Bartosz Gondek, dyrektor Instytutu Strat Wojennych. – Dziś zbiór został już zabezpieczony, skatalogowany i zdigitalizowany, by stać się trwałym źródłem wiedzy o powojennej Warszawie.
Każda fotografia została przez autora ręcznie opisana – z podaniem ulicy, daty i tajemniczego numeru, którego znaczenia dotąd nie udało się rozszyfrować. Choć część odbitek nosi ślady czasu, a nawet zniszczeń dokonanych przez gryzonie, cały zbiór jest dziś bezpieczny i gotowy do dalszych badań.
Zdjęcia ukazują nie tylko ogrom wojennych zniszczeń, lecz także pierwsze oznaki odradzającego się miasta – w tym budowę trasy W-Z, jednej z najważniejszych powojennych inwestycji. Szczególnie interesujące są pary fotografii wykonane w odstępie roku, np. w 1946 i 1947, które pokazują tempo przemian urbanistycznych.
W kolekcji można zobaczyć zarówno dobrze znane budynki, które wróciły na mapę stolicy – Zamek Królewski, gmach Sejmu RP przy ul. Wiejskiej czy siedzibę Towarzystwa Kredytowo Ziemskiego (obecne Państwowe Muzeum Etnograficzne) – jak i te, które bezpowrotnie zniknęły: Pasaż Simonsa przy ul. Długiej 50, Pałac Teppera przy ul. Miodowej 7 czy Instytut Propagandy Sztuki przy ul. Królewskiej 13.
Na zdjęciach odnaleźć można również mniej znane perły architektury – zarówno odbudowane, jak Pałac Symonowiczów przy ul. Solec 37, dawne Gimnazjum św. Jana Kostki przy ul. Traugutta 1 (dziś Wydział Filozofii UW) czy Dom PKO przy ul. Ludnej 9, jak i te, które przepadły na zawsze – m.in. kamienicę przy Krakowskim Przedmieściu 40, dawną siedzibę Kuriera Warszawskiego, czy Konserwatorium Muzyczne przy ul. Okólnik 1.
Kolekcja Andrzeja Nitscha to nie tylko wyjątkowy materiał wizualny, ale przede wszystkim poruszające świadectwo strat wojennych i siły odbudowy Warszawy.
Dzięki współpracy Instytutu Strat Wojennych, m.st. Warszawy oraz Domu Spotkań z Historią, fotografie te zostaną wkrótce zaprezentowane szerokiej publiczności – by przypomnieć, że historia stolicy wciąż kryje wiele nieodkrytych historii.
red./um warszawa
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze