Funkcjonariusze Straży Granicznej na lotnisku w Nowym Dworze Mazowieckim zatrzymali 25-letniego obywatela Ukrainy, który w plecaku miał 15 naboi i granat ćwiczebny. Tłumaczył, że plecak pożyczył od kolei i nie wiedział co jest w środku.
Do nietypowej sytuacji doszło we wtorek, 7 listopada. 25-letnu Ukrainiec chciał odlecieć do Malagi, jednak jego plany pokrzyżowali funkcjonariusze SG. Okazało się, że w bagażu podręcznym mężczyzna ma 15 sztuk ostrej amunicji i granat ćwiczebny.