Jeszcze kilka lat temu przyszłość lotniska w Modlinie była przedmiotem poważnych dyskusji. Spadający ruch pasażerski, napięte relacje z głównym przewoźnikiem i problemy organizacyjne sprawiały, że port częściej pojawiał się w kontekście kłopotów niż rozwoju. Dziś obraz jest zupełnie inny. Początek 2026 roku pokazuje, że podwarszawskie lotnisko wraca do gry – i robi to w bardzo szybkim tempie.
Dane za pierwsze miesiące 2026 roku wskazują na dynamiczny wzrost ruchu pasażerskiego w Modlinie. W styczniu port obsłużył około 218 tysięcy podróżnych, niemal dwukrotnie więcej niż rok wcześniej. W styczniu 2025 roku przez terminal przewinęło się bowiem 111 tysięcy pasażerów.
Jeszcze wyraźniej zmiana widoczna jest w lutym. W drugim miesiącu tego roku z usług lotniska skorzystało około 225 tysięcy osób, podczas gdy w lutym ubiegłego roku było to zaledwie 103 tysiące. Oznacza to wzrost o ponad 118 procent rok do roku – wynik, który obecnie należy do najwyższych wśród polskich portów lotniczych.
Tak szybkie tempo wzrostu jest szczególnie widoczne w zestawieniu z wynikami z 2025 roku, który dla Modlina był wyraźnie słabszy. W ciągu całego roku lotnisko obsłużyło około 1,7 miliona pasażerów przy ponad 12,6 tysiąca operacji lotniczych.
Był to spadek o blisko milion podróżnych w porównaniu z rokiem 2024, co oznaczało zmniejszenie ruchu o około 37 procent. W praktyce port w Nowym Dworze Mazowieckim osiągnął wyniki porównywalne z dużymi lotniskami regionalnymi.
Wszystko wskazuje jednak na to, że rok 2026 przyniesie wyraźne odbicie statystyk.
Jednym z najważniejszych elementów zmiany sytuacji była nowa umowa zawarta w połowie 2025 roku pomiędzy zarządem lotniska a linią Ryanair – największym przewoźnikiem operującym w Modlinie.
Porozumienie zakłada znaczące zwiększenie obecności irlandzkiej linii w podwarszawskim porcie. W 2026 roku przewoźnik planuje bazowanie siedmiu samolotów oraz obsługę 49 kierunków. Docelowo liczba pasażerów przewożonych przez Ryanaira z Modlina ma wzrosnąć nawet do pięciu milionów rocznie do 2030 roku.
Już w najbliższym sezonie letnim w siatce połączeń pojawi się kilka nowych kierunków. Z Modlina będzie można polecieć m.in. do włoskich miast Alghero, Lamezia, Mediolanu i Palermo, a także do Bratysławy, Sofii oraz hiszpańskiej Walencji.
Ożywienie ruchu w Modlinie to nie tylko większa aktywność Ryanaira. W 2025 roku na lotnisko po kilku latach przerwy wrócił także Wizz Air. Węgierski przewoźnik uruchomił w Modlinie bazę operacyjną i zapowiedział rozwój siatki połączeń obejmującej jedenaście nowych tras.
Z kolei w grudniu ubiegłego roku działalność w porcie rozpoczęła Air Arabia. Linie ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich uruchomiły połączenie do Szardży, dzięki czemu z Modlina można polecieć bezpośrednio do regionu Zatoki Perskiej.
Jeszcze niedawno sytuacja portu wyglądała znacznie mniej optymistycznie. Pandemia COVID-19 poważnie uderzyła w branżę lotniczą, a Modlin znalazł się w szczególnie trudnym położeniu. Pojawiały się nawet obawy o stabilność finansową portu.
Problemy wskazywał również raport Najwyższej Izby Kontroli z 2023 roku, który zwracał uwagę m.in. na brak kompleksowego planu rozwoju, ograniczenia infrastrukturalne oraz napięcia między władzami lotniska a głównym przewoźnikiem.
Część z tych kwestii udało się jednak w ostatnim czasie uporządkować.
W planach jest już rozbudowa infrastruktury portu. Najważniejszą inwestycją ma być nowy terminal pasażerski, którego budowa – zgodnie z zapowiedziami – powinna zakończyć się przed sezonem letnim 2028 roku. Rozbudowa ma znacząco zwiększyć możliwości obsługi pasażerów.
Równolegle rozwijany jest projekt poprawy dostępności komunikacyjnej lotniska. Jesienią 2025 roku wojewoda mazowiecki podpisał decyzję lokalizacyjną dla nowej linii kolejowej prowadzącej bezpośrednio na teren portu. Dzięki niej dojazd do Modlina z Warszawy i innych części regionu ma stać się znacznie łatwiejszy.
Po kilku latach niepewności podwarszawskie lotnisko ponownie zaczyna przyciągać uwagę rynku lotniczego. Dynamiczny wzrost liczby pasażerów, nowe połączenia i zapowiadane inwestycje sprawiają, że port w Nowym Dworze Mazowieckim ma szansę odzyskać znaczenie jako ważne uzupełnienie stołecznego systemu lotnisk.
Jeśli obecny trend się utrzyma, Modlin może w najbliższych latach stać się jednym z najszybciej rozwijających się portów lotniczych w Polsce.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze