Mieszkańcy Płocka i okolic przez najbliższe dni mogą zauważyć na terenie zakładu Orlenu wyjątkowo duży płomień na instalacyjnych pochodniach. Spółka uspokaja, że nie jest to awaria ani zagrożenie, lecz efekt zakończonych remontów i normalny element procesu technologicznego prowadzonego pod kontrolą specjalistów.
Od niedzieli 19 lipca mieszkańcy Płocka oraz okolic mogą zwrócić uwagę na większy niż zazwyczaj płomień widoczny nad kompleksem rafineryjno-petrochemicznym Orlenu. Charakterystyczna łuna może utrzymywać się przez kilka dni.
Spółka poinformowała, że zjawisko ma związek z zakończonymi remontami instalacji w zakładzie produkcyjnym. Po ich przeprowadzeniu konieczne jest prowadzenie określonych działań technologicznych, podczas których na pochodniach może pojawić się intensywniejszy płomień.
– Jest to normalny element procesu technologicznego, prowadzonego pod stałym nadzorem wykwalifikowanych specjalistów i zgodnie z obowiązującymi zasadami bezpieczeństwa – przekazał Orlen.
Pochodnie znajdujące się na terenie zakładu pełnią ważną funkcję bezpieczeństwa. W trakcie określonych operacji technologicznych spalane są w nich gazy, dzięki czemu instalacje mogą pracować bezpiecznie.
Widoczny szczególnie nocą płomień jest stałym elementem krajobrazu Płocka. Przy sprzyjających warunkach atmosferycznych łuna z pochodni może być dostrzegalna nawet z odległości kilkudziesięciu kilometrów.
Orlen podkreślił, że wszelkie działania prowadzone są zgodnie z procedurami, a instalacje pozostają pod stałym monitoringiem.
Spółka przekazała komunikat za pośrednictwem systemu Orleninfo, czyli elektronicznego kanału informacyjnego skierowanego do mieszkańców regionu płockiego.
Informację opublikował również Urząd Miasta Płocka, aby uprzedzić mieszkańców i ograniczyć niepokój związany z nietypowym widokiem nad rafinerią.
– Przepraszając za ewentualne niedogodności, Orlen zapewnił, że dołoży wszelkich starań, aby ograniczyć wpływ prowadzonych prac na otoczenie – przekazała spółka.
Płocki zakład Orlenu to największy kompleks rafineryjno-petrochemiczny w Polsce i jeden z największych tego typu obiektów w Europie. To właśnie tam znajduje się główne centrum produkcyjne koncernu.
Ze względu na skalę prowadzonych procesów technologicznych podobne komunikaty pojawiają się regularnie, szczególnie w okresach remontów, rozruchów lub prac modernizacyjnych.
Tym razem spółka chce przede wszystkim uspokoić mieszkańców: większy płomień na pochodniach jest przewidywanym i kontrolowanym elementem pracy zakładu, a nie sygnałem awarii.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze