Reklama

Wielka akcja służb – jest podsumowanie!

Skala operacji i jej rozmach nie pozostawiają wątpliwości — była to jedna z największych ostatnich akcji wymierzonych w zorganizowaną przestępczość związaną z nielegalnym obrotem substancjami farmakologicznymi. W działaniach wzięło udział ponad 70 funkcjonariuszy, w tym policyjni kontrterroryści, a nad Warszawą pojawił się śmigłowiec Black Hawk. Efekt? Jedenaście zatrzymań i rozbita siatka przestępcza działająca na terenie co najmniej dwóch województw.

Operacja była precyzyjnie zaplanowana i przeprowadzona równolegle w kilku miejscach. Funkcjonariusze weszli jednocześnie do dziewięciu lokalizacji — w Warszawie, Radomiu oraz w gminie Bałtów w województwie świętokrzyskim. Jak podkreślają służby, kluczowe było zaskoczenie podejrzanych i szybkie zabezpieczenie dowodów.

 


Zakrojona na szeroką skalę operacja

W akcji uczestniczyli policjanci z wielu wyspecjalizowanych jednostek — od Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji BOA, przez Samodzielne Pododdziały Kontrterrorystyczne z kilku miast, po funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Działania odbywały się również w obecności przedstawiciela Polskiej Agencji Antydopingowej, co nie było przypadkowe.

Reklama

Śledczy od dłuższego czasu rozpracowywali grupę, która — jak wynika z ustaleń — zajmowała się wprowadzaniem do obrotu substancji zabronionych w sporcie, a także fałszowanych produktów leczniczych. W grę wchodziły środki zawierające silnie działające substancje farmakologiczne, potencjalnie niebezpieczne dla zdrowia.


Co znaleziono podczas przeszukań?

Efekty przeszukań pokazują skalę działalności zatrzymanych. Policjanci zabezpieczyli pięć jednostek broni, znaczne ilości gotówki liczone w setkach tysięcy złotych, a także sprzęt komputerowy i dokumentację, które mogą mieć kluczowe znaczenie dla dalszego śledztwa.

Reklama

Na miejscu znaleziono również szeroki wachlarz substancji — od tabletek i preparatów do iniekcji po środki uznawane za doping. Wśród nich były m.in. sarmy, peptydy czy sterydy anaboliczno-androgenne. Część zabezpieczonych substancji wciąż czeka na dokładną identyfikację.


Black Hawk nad Warszawą i zatrzymania

Obecność policyjnego śmigłowca S-70i Black Hawk nad stolicą nie była przypadkowa. Jak wyjaśniają służby, istniało uzasadnione podejrzenie, że część osób objętych akcją może posiadać broń. To przesądziło o zaangażowaniu kontrterrorystów i wykorzystaniu specjalistycznego wsparcia z powietrza.

Reklama

Kulminacyjnym momentem operacji było zatrzymanie 11 osób. Informacje o działaniach służb potwierdził także minister spraw wewnętrznych i administracji, Marcin Kierwiński, który podkreślił, że akcja objęła kilka lokalizacji w różnych częściach kraju.

Obecnie trwają czynności procesowe z udziałem zatrzymanych. Śledczy kompletują materiał dowodowy, a dalsze decyzje mają zapaść po analizie zabezpieczonych materiałów. Oficjalny komunikat w sprawie ma wydać Prokuratura Okręgowa w Gliwicach po zakończeniu najważniejszych etapów postępowania.

Źródło: wydarzenia.interia.pl Aktualizacja: 09/04/2026 12:33
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości