Reklama

Warszawa ma nową milionerkę!

Warszawa ma nową milionerkę. Elżbieta Marszalec – księgowa z miasta stołecznego – sięgnęła po główną nagrodę w popularnym teleturnieju „Milionerzy”. Choć w studiu padła odpowiedź warta dokładnie milion złotych, sama zwyciężczyni podkreśla, że jej życie po programie nie wywróci się do góry nogami. Wygrana ma pomóc przede wszystkim rodzinie.

Odcinek z udziałem warszawianki widzowie zobaczyli 12 marca. To właśnie wtedy padła najwyższa możliwa wygrana w emitowanej przez Polsat odsłonie programu. Co więcej – po raz pierwszy w tej wersji teleturnieju milion zdobyła kobieta.

Droga do fotela milionera

Droga Elżbiety Marszalec do studia wcale nie była prosta. Do programu zgłosiła się wcześniej, jednak pierwsza próba zakończyła się niepowodzeniem. Dopiero za drugim razem udało się przejść przez eliminacje i zasiąść naprzeciw prowadzącego.

Gdy gra zbliżała się do finału, napięcie rosło z każdym kolejnym pytaniem. W pewnym momencie stawka była już ogromna – uczestniczka mogła zakończyć rozgrywkę z gwarantowaną kwotą 550 tysięcy złotych. Zdecydowała jednak, że zaryzykuje i podejmie walkę o milion.

Reklama

Jedno pytanie, milion złotych

Decydujące pytanie dotyczyło matematyki i brzmiało: „Ile wymiarów ma punkt geometryczny?”

Warszawianka wskazała odpowiedź „zero”.

Po ogłoszeniu wyniku przyznała, że nie była w stu procentach pewna swojej decyzji. W dużej mierze zaufała intuicji – i to właśnie ona okazała się kluczem do sukcesu.

W studiu towarzyszyły jej najbliższe osoby: córka Marta oraz siostra Małgorzata. Co ciekawe, nawet one nie wiedziały wcześniej, jak zakończyła się gra. Zwyciężczyni przez długi czas utrzymywała wynik w tajemnicy. O wszystkim dowiedziały się dopiero wtedy, gdy odcinek trafił na antenę.

Reklama

Milion bez rewolucji w życiu

Choć wygrana robi ogromne wrażenie, Elżbieta Marszalec podchodzi do niej z dużym spokojem. Jak podkreśla, nie planuje radykalnych zmian w swoim życiu zawodowym. Nie zamierza porzucać pracy i dalej chce wykonywać swój zawód.

Pieniądze mają natomiast pomóc jej najbliższym. Wśród planów jest między innymi uporządkowanie spraw mieszkaniowych w rodzinie – zwyciężczyni rozważa zakup mniejszego mieszkania dla siebie, a obecne chce przekazać córce.

Najważniejsze rzeczy w życiu już mam – mówiła po programie.

Reklama

Milion złotych z teleturnieju może zmienić wiele, ale w przypadku warszawskiej księgowej nie zmieni najważniejszego – podejścia do życia. Tu, jak się okazuje, najwięcej znaczą nie pieniądze, lecz bliscy.

Źródło: warszawa.tvp.pl Aktualizacja: 13/03/2026 14:43
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości