Wielki pożar na warszawskim Targówku postawił na nogi dziesiątki strażaków. Nad ranem nad tą częścią stolicy pojawiła się ogromna chmura gęstego dymu, którą można było dostrzec z odległych części miasta. Ogień objął rozległy kompleks obiektów przy ul. Krasnobrodzkiej, a do walki z żywiołem skierowano aż 45 zastępów straży pożarnej.
Pierwsze zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb w czwartek o godz. 5:09. Ogień pojawił się w rejonie ul. Krasnobrodzkiej, gdzie znajdują się m.in. warsztaty i salony samochodowe. Sytuacja od początku wyglądała bardzo poważnie – płomienie objęły dużą powierzchnię, a nad okolicą unosiły się potężne kłęby dymu.
Według informacji przekazywanych przez straż pożarną obszar objęty pożarem może wynosić około 3500 metrów kwadratowych. Do akcji sukcesywnie kierowano kolejne siły. Przed godz. 8 na miejscu pracowało już 45 zastępów straży pożarnej.
Zdjęcia i nagrania publikowane w mediach społecznościowych pokazują skalę zdarzenia. Słup dymu górujący nad Targówkiem był widoczny z wielu kilometrów i od wczesnego rana wzbudzał niepokój mieszkańców Warszawy.
Jak przekazywał rzecznik Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej st. kpt. Wojciech Gralec, ogień objął najprawdopodobniej warsztat samochodowy oraz kilka sąsiednich obiektów, w tym związanych z branżą motoryzacyjną. Zmieniająca się barwa dymu wskazywała jednak, że pożar stopniowo tracił na intensywności.
Najważniejszą informacją pozostaje fakt, że dotychczas nie pojawiły się doniesienia o osobach poszkodowanych. Akcja gaśnicza była jednak prowadzona na ogromną skalę, a strażacy musieli opanować ogień obejmujący rozległy teren.
Dokładne okoliczności pojawienia się ognia nie są jeszcze znane. Ustalenie przyczyny będzie możliwe dopiero po całkowitym zakończeniu działań ratowniczo-gaśniczych i zabezpieczeniu pogorzeliska.
W rejonie ul. Krasnobrodzkiej pojawili się również policjanci, którzy zabezpieczyli miejsce prowadzenia akcji. W działania zaangażowano funkcjonariuszy z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI, stołecznej drogówki oraz Oddziału Prewencji Policji w Warszawie.
Służby zaapelowały, aby nie zbliżać się do miejsca pożaru i bezwzględnie wykonywać polecenia funkcjonariuszy. Mimo ogromnej skali akcji ruch na pobliskim odcinku trasy S8 odbywa się normalnie.
Po zakończeniu akcji rozpocznie się ustalanie przyczyn pożaru. Na razie służby koncentrują się na całkowitym opanowaniu sytuacji i zabezpieczeniu rozległego terenu objętego ogniem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze