Dziś, 17 czerwca, Justin Timberlake wystąpi na PGE Narodowym, a do Warszawy zjechali fani z całej Polski i zagranicy. Według miejskich szacunków do wieczora w rejonie stadionu może pojawić się ponad 50 tys. osób.
Tłok w hotelach i na platformach rezerwacyjnych
Booking.com informuje o 77 proc. zajętości obiektów w granicach miasta.
W serwisie Nocowanie.pl obłożenie sięga 87 proc., a najtańsze pokoje (poniżej 200 zł/doba) zniknęły już w weekend.
Średnia cena dwuosobowego noclegu podskoczyła do 500–600 zł – najchętniej wybierane są adresy z dobrym dojazdem do stadionu.
Ratusz radzi: komunikacja zamiast auta
ZDM zapowiada zamknięcie fragmentów al. Zielenieckiej i Sokolej około godz. 16:00. Most Poniatowskiego pozostanie przejezdny, ale kierowcy muszą liczyć się z korkami.
Metro, SKM i kilkanaście linii tramwajowych będą kursować ze wzmocnioną częstotliwością.
Specjalne składy SKM zatrzymają się dodatkowo na stacji Warszawa Stadion aż do północy.
„Everything I Thought It Was” – pełne show w Warszawie
Artysta ma zaprezentować przekrojowy set z nowego albumu, uzupełniony o hity „SexyBack”, „Mirrors” czy „Cry Me a River”. Ekipy techniczne pracowały przy scenie od soboty – na potrzeby dzisiejszego show zamontowano: 40-metrowy ekran LED, ruchome platformy nad fosą dla tancerzy, system nagłośnienia o mocy 300 kW.
Dodatkowy zastrzyk dla turystyki
Stołeczny ratusz podkreśla, że wielkie koncerty generują „efekt weekendu w tygodniu”: zwiększone obroty restauracji i hoteli, wzrost frekwencji w muzeach i Łazienkach Królewskich, tysiące zdjęć z hasztagiem #Warsaw na zagranicznym Instagramie.
– „To nie tylko muzyka, to miejskie wydarzenie promocyjne” – przekonuje wiceprezydent Aldona Machnowska-Góra.
Ostatnie wskazówki dla widzów
Wejścia na płytę stadionu otwierają się o 17:30; początek koncertu planowany jest na 20:00.
Na teren PGE Narodowego nie wniesiemy dużych plecaków i lustrzanek – obowiązuje regulamin imprezy masowej.
Po występie dodatkowe składy SKM pojadą w kierunku Legionowa, Pruszkowa, Otwocka i Sulejówka.
Warszawa jest więc gotowa na jeden z największych pop-koncertów sezonu. Jeśli wybierasz się pod scenę – zostaw samochód w domu, ładuj telefon i szykuj gardło na chóralne „Can’t Stop the Feeling!”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze