57-letnia mieszkanka powiatu mławskiego przeżyła dramat, w który trudno uwierzyć. Wystarczył jeden klik – zaproszenie od „marynarza” na portalu społecznościowym – by wpaść w pułapkę emocjonalnej manipulacji. Przez wiele tygodni oszust podszywający się pod pracownika statku budował relację, zdobywał zaufanie i krok po kroku wciągał kobietę w perfidny mechanizm wyłudzania pieniędzy.
Mężczyzna twierdził, że pracuje na morzu jako mechanik, codziennie pisał, wysyłał zdjęcia, wzbudzał sympatię i poczucie wyjątkowej więzi. W końcu zdradził „tajemnicę”: na statku ma walizkę pełną gotówki i kosztowności, a przesyłkę chce wysłać właśnie do niej – swojej „ukochanej”.
Kilka dni później poinformował, że paczka została zatrzymana przez służby celne. Poprosił o opłacenie cła, transportu i „dodatkowych formalności”. Wszystko wyglądało wiarygodnie: wysyłane były nawet sfałszowane potwierdzenia od „firmy kurierskiej”.
Koszty rosły lawinowo. Kobieta wysyłała kolejne przelewy. W sumie straciła ponad 60 tysięcy złotych – swoje oszczędności i pieniądze z pożyczek.
Gdy zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa, natychmiast zgłosiła sprawę policji.
Tak działają oszuści „na marynarza”
To jeden z najpopularniejszych obecnie schematów. Przestępcy:
– zakładają fikcyjne konta w mediach społecznościowych
– podają się za marynarzy, lekarzy, żołnierzy lub inżynierów pracujących za granicą
– szybko wzbudzają emocjonalną więź
– proszą o pieniądze, zwykle pod pretekstem:
• przesyłki zatrzymanej na granicy,
• problemów finansowych,
• kłopotów z dokumentami lub „nagłych sytuacji”.
Policja apeluje: nie wysyłaj pieniędzy osobom poznanym w internecie, które nagle deklarują uczucia i proszą o pomoc finansową.
Jak się chronić:
– nie przelewaj pieniędzy internetowym znajomym,
– nie wierz w historie o milionach w paczce,
– sprawdzaj zdjęcia i dane rozmówcy,
– nie przesyłaj dokumentów,
– w razie wątpliwości – kontaktuj się z policją.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze