Plaża, deptak, festyn – jedno spojrzenie w telefon czy rozmowa ze znajomym i dziecka już nie ma obok. Policja alarmuje: latem dzieci giną częściej niż w jakiejkolwiek innej porze roku. To traumatyczne chwile, których można uniknąć.
– Brak uwagi rodzica lub opiekuna to jedna z najczęstszych przyczyn tragicznych zdarzeń – ostrzegają funkcjonariusze. W grę wchodzą nie tylko nieszczęśliwe wypadki, ale i sytuacje, gdy obcy wyrządza dziecku krzywdę.
Statystyki są niepokojące: w Polsce co 2–3 dni ginie dziecko poniżej 7 lat, a dzieci w wieku 7–13 lat – prawie codziennie.
Jak zapobiec tragedii?
Ubieraj dziecko w jaskrawe kolory, by było widoczne z daleka.
Wyposaż je w opaskę z numerem telefonu lub zegarek z GPS.
Naucz, by nigdy nie rozmawiało z nieznajomymi ani nie przyjmowało od nich prezentów.
W sytuacji zagrożenia ma krzyczeć i prosić o pomoc dorosłych – najlepiej policjanta lub ratownika.
Szczególnie niebezpieczne są plaże – dzieci gubią się tam błyskawicznie, a przemieszczając się wzdłuż brzegu, potrafią pokonać nawet kilka kilometrów. Tak było w czerwcu w Stegnie, gdy 7-latka zniknęła z oczu rodziców i odnalazła się… 10 km dalej.
Policja apeluje: nie czekaj ani minuty z zawiadomieniem o zaginięciu – od tego może zależeć życie dziecka.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze