Reklama

Tusk ujawnia, co wydarzy się w najbliższych dniach

Premier Donald Tusk zapowiedział, że jeszcze w tym tygodniu spotka się z prezydentem Karolem Nawrockim, by omówić podział kompetencji między prezydentem a rządem w procesie budowania gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy po ewentualnym zawieszeniu broni. Deklaracja padła po wtorkowym szczycie tzw. „koalicji chętnych” w Paryżu.

W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele 35 państw, w tym przywódcy 27 krajów. Polskę reprezentował premier Tusk, który po zakończeniu rozmów poinformował dziennikarzy o planowanym spotkaniu z prezydentem. Jak zaznaczył, decyzja o rozmowie zapadła bezpośrednio po szczycie, a sam proces będzie wymagał dalszych konsultacji.

Premier podkreślił, że mimo wewnętrznych sporów politycznych w sprawach bezpieczeństwa kluczowa jest współpraca i pełna koordynacja działań. Zapowiedział, że będzie zachęcał prezydenta do jak najlepszego wykorzystania jego relacji z administracją amerykańską oraz z prezydentem USA Donaldem Trumpem. – Chciałbym, żebyśmy budowali synergię i działali wspólnie. Jestem przekonany, że prezydent to rozumie, a podczas spotkania przedstawię mu dodatkowe argumenty – mówił.

Reklama

Szef rządu zapewnił, że będzie respektował konstytucyjne kompetencje prezydenta, jednocześnie dążąc do prowadzenia jednolitej polityki państwa w sprawach bezpieczeństwa. – Nie stać nas tu na najmniejszy błąd. Zwłaszcza teraz, gdy udało się doprowadzić do obiecującego momentu, w którym Stany Zjednoczone, Europa i inni partnerzy – w tym Kanada, Norwegia i Turcja – działają wspólnie w sprawie Ukrainy – podkreślił. Wyraził też nadzieję, że prezydent Nawrocki nie będzie podważał dotychczasowych ustaleń.

Podczas briefingu po szczycie Tusk zaznaczył, że warunkiem skutecznych rozmów pokojowych jest dalsza presja na Rosję. – Z nadzieją przyjęliśmy deklaracje prezydenta Trumpa, a także gotowość wszystkich uczestników spotkania do zwiększania nacisku na Rosję, włącznie z sankcjami, jeśli okażą się konieczne – mówił.

Reklama

Premier studził jednak nadmierny optymizm. Jak ocenił, pokój będzie możliwy dopiero po decyzji rosyjskiego agresora o zakończeniu działań wojennych. Aby do tego doprowadzić, konieczne jest dalsze uściślanie wspólnego stanowiska Stanów Zjednoczonych, Unii Europejskiej oraz państw współpracujących w ramach „koalicji chętnych”, takich jak Kanada, Turcja czy Norwegia.

– Z każdym tygodniem jesteśmy bliżej konkretnych rozwiązań – ocenił Tusk. Jego zdaniem kwestie gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy oraz rola poszczególnych państw są coraz bardziej precyzyjne, a wspólne stanowisko koalicji może być gotowe do końca stycznia.

Reklama

Premier podkreślił, że kluczowe znaczenie ma udział wszystkich państw zaangażowanych w proces, w tym Stanów Zjednoczonych. – Zróbmy wszystko, by za wszelką cenę utrzymać jedność w sprawie Ukrainy. Dziś ta jedność wydaje się realna i trwała – zaznaczył.

Tusk zadeklarował również gotowość Polski do realizacji zadań logistycznych i organizacyjnych. Jednocześnie jednoznacznie wykluczył udział polskich wojsk na terytorium Ukrainy. – Nie ma i nie było takich oczekiwań ze strony naszych partnerów – podkreślił. Zaznaczył jednak, że Polska odegra istotną rolę w zabezpieczeniu działań państw wspierających Ukrainę i będzie jednym z liderów w obszarze logistyki.

Reklama

Premier odniósł się także do pozytywnych sygnałów płynących ze strony amerykańskiej. Jak relacjonował, przedstawiciele USA wskazywali Polskę jako przykład udanej transformacji gospodarczej. – Padły słowa, że Ukraina może pójść „polską drogą” i osiągnąć podobne sukcesy. To bardzo budujące – powiedział, nawiązując do hasła „Be like Poland”, które wcześniej kierował do europejskich partnerów.

Zapytany o to, czy podczas szczytu poruszono temat Grenlandii, Tusk odparł, że nikt nie chciał zakłócać atmosfery współpracy wokół Ukrainy. – Nawet premier Danii nie podnosił tej kwestii – dodał.

Reklama

 

 

red./PAP

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/01/2026 06:45
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości