Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł w czwartek, że klauzula w umowie kredytu mieszkaniowego oparta na wskaźniku referencyjnym takim jak WIBOR nie prowadzi – co do zasady – do powstania znaczącej nierównowagi między stronami na niekorzyść konsumenta. Sąd uznał również, że bank nie ma obowiązku przekazywania klientowi szczegółowych informacji dotyczących metodologii ustalania tego wskaźnika.
Wyrok zapadł w odpowiedzi na pytania prejudycjalne skierowane przez Sąd Okręgowy w Częstochowie. Sprawa dotyczyła kredytu hipotecznego ze zmiennym oprocentowaniem, zawartego w sierpniu 2019 r. na 20 lat. Konsument pożyczył ponad 400 tys. zł i zakwestionował w pozwie klauzulę dotyczącą oprocentowania, domagając się uznania jej za nieuczciwą i niewiążącą.
Częstochowski sąd powziął wątpliwości, czy unijna dyrektywa o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich pozwala badać postanowienia umów kredytowych opartych na zmiennym oprocentowaniu według WIBOR. Zapytał również, czy brak szczegółowej informacji o sposobie ustalania wskaźnika może przesądzać o abuzywności takiej klauzuli.
TSUE wskazał, że dyrektywa co do zasady znajduje zastosowanie w tej sprawie. Zaznaczył jednak, że krajowe regulacje wyznaczają ogólne ramy ustalania oprocentowania, pozostawiając bankowi możliwość określenia wskaźnika referencyjnego oraz marży. Sama klauzula odwołująca się do WIBOR może być oceniana w świetle przepisów o ochronie konsumentów.
Jednocześnie Trybunał podkreślił, że wymóg przejrzystości nie oznacza obowiązku przekazywania klientowi szczegółowej metodologii wyliczania wskaźnika referencyjnego. WIBOR funkcjonuje bowiem w ramach rozbudowanych regulacji unijnych, nadzorowanych przez właściwe organy krajowe.
W konsekwencji – o ile wskaźnik jest zgodny z obowiązującymi przepisami – sama obecność WIBOR w umowie kredytowej nie powoduje automatycznie znaczącej nierównowagi między stronami.
Wyrok TSUE nie przesądza jednak o wyniku konkretnej sprawy. Ostateczne rozstrzygnięcie należy do sądu krajowego, który będzie oceniał okoliczności indywidualnego przypadku.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze