"Ponad 10 mln zabitych, 500 tys. zgwałconych kobiet, naruszenie terytorium narodowego Demokratycznej Republiki Konga przy milczeniu oraz braku działania ze strony wspólnoty międzynarodowej" – tak dramatyczny obraz przedstawia książka pochodzącego z Kamerunu dziennikarza i politologa Charles’a Onany.
Onana w rozmowie z Radiem Watykańskim podkreślił że wobec ludobójstwa, jakie ma miejsce w Kongo świat pozostaje obojętny. Opisując sytuację w tym kraju politolog opiera się na różnych zbiorach danych, płynących także z oficjalnych źródeł. Autor apeluje do podejmowania zdecydowanych działań wobec mających miejsce okrucieństw.