Reklama

Trump: „Rozmawiamy” — ale wojsko jest w gotowości

W obliczu narastających napięć wokół Iranu prezydent USA Donald Trump zapowiedział możliwość podjęcia rozmów z władzami w Teheranie. Jednocześnie sekretarz obrony Pete Hegseth zapewnił, że amerykańskie wojsko jest gotowe zrealizować każdą decyzję prezydenta — poinformowała w piątek agencja Reuters.

– Tak, planuję to – powiedział Trump, zapytany w czwartek o ewentualne rozmowy z Iranem. – Mamy teraz wiele bardzo dużych, bardzo potężnych okrętów płynących w kierunku Iranu i byłoby wspaniale, gdybyśmy nie musieli z nich korzystać – dodał podczas spotkania z dziennikarzami w Waszyngtonie.

Tego samego dnia Reuters oraz stacja CBS News poinformowały, że na Bliski Wschód dotarł niszczyciel USS Delbert Black, co zwiększyło liczbę amerykańskich okrętów operujących w pobliżu Iranu do dziesięciu.

Z kolei izraelski nadawca publiczny Kan podał w piątek rano, że Trump oświadczył, iż „w ostatnich dniach” prowadził już rozmowy z Iranem. – Rozmawiałem z nimi i zamierzam kontynuować rozmowy – powiedział. – Przekazałem Irańczykom dwie rzeczy: żadnej broni nuklearnej i koniec z zabijaniem protestujących. Będą musieli coś zrobić – dodał.

Reklama

Dziennik The New York Times poinformował, że Trump rozważał kilka wariantów działań militarnych wobec Iranu, choć preferował uderzenia wymierzone w irańskich przywódców, którzy mieli kierować wobec niego osobiste groźby. Analizowane scenariusze obejmowały m.in. wysłanie oddziałów komandosów do niezniszczonych jeszcze obiektów nuklearnych oraz ataki na wojsko i elity władzy w celu wywołania destabilizacji, która mogłaby otworzyć drogę do zmiany reżimu.

Według CBS News Turcja, Oman i Katar miały nakłaniać administrację Trumpa do rezygnacji z opcji militarnych na rzecz dyplomacji. Propozycje te nie spotkały się jednak z entuzjastycznym przyjęciem w Waszyngtonie.

Reklama

Agencja AFP zwraca uwagę, że Trump może inspirować się polityką USA wobec Wenezueli, choć w Iranie oznaki wewnętrznych pęknięć są znacznie słabsze. Sekretarz stanu Marco Rubio powiedział w środę przed komisją Kongresu, że Iran jest obecnie „słabszy niż kiedykolwiek”.

– Nie sądzę, by ktokolwiek potrafił dziś jednoznacznie odpowiedzieć, co stanie się z Iranem po upadku najwyższego przywódcy, ajatollaha Ali Chamenei, i obecnego reżimu – przyznał Rubio. – Można mieć nadzieję, że w tym systemie pojawi się ktoś, z kim da się współpracować, ale byłoby to bardziej skomplikowane niż w przypadku Wenezueli – dodał.

Reklama

Podobną ocenę przedstawiła Mona Yacoubian z Center for Strategic and International Studies. W rozmowie z AFP podkreśliła, że Iran jest znacznie bardziej złożonym państwem niż Wenezuela. – Ośrodki władzy są tam silnie rozproszone. Operacja wymierzona w „dekapitację” reżimu najpewniej doprowadziłaby do chaosu – oceniła ekspertka.

 

 

red./PAP

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości