Prezydent USA Donald Trump ironicznie skomentował w czwartek słowa Władimira Putina, który ocenił, że nowe sankcje nie zaszkodzą rosyjskiej gospodarce.
„Cieszę się, że on tak myśli. To dobrze. Dam wam znać za sześć miesięcy, zobaczymy, jak to się potoczy” – powiedział Trump podczas spotkania poświęconego walce z kartelami narkotykowymi.
Sankcje ogłoszone w środę uderzyły w największe rosyjskie koncerny naftowe – Rosnieft i Łukoil. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt podkreśliła, że ich skutki będą dla Moskwy „bolesne”.
Według niej, już teraz część chińskich firm ogranicza zakupy rosyjskiej ropy, a Indie – na prośbę prezydenta USA – również zmniejszają import. Waszyngton naciska też na europejskich sojuszników, by zaprzestali handlu z Rosją.
Putin, komentując restrykcje, przyznał, że są one „poważne” i mogą przynieść „pewne straty”, jednak zapewnił, że nie wpłyną znacząco na dobrobyt kraju. Uznał je za „próbę wywarcia presji na Rosję” i dodał, że „żaden samoszanujący się naród nie robi niczego pod presją”. Ostrzegł również, że działania USA mogą przełożyć się na wzrost cen paliw w Ameryce.
Jak podała agencja Reuters, w odpowiedzi na sankcje chińskie koncerny – PetroChina, Sinopec, CNOOC i Zhenhua Oil – wstrzymały zakupy rosyjskiej ropy, przynajmniej w krótkim terminie. Podobne kroki zapowiedziały indyjskie rafinerie, które planują ograniczyć import, by dostosować się do amerykańskich obostrzeń.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze