Prezydent Karol Nawrocki poinformował, że w środę odbył rozmowę telefoniczną z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Tematem były wielokrotne naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Jak podkreślił, rozmowa potwierdziła jedność sojuszniczą.
„Przed chwilą rozmawiałem telefonicznie z prezydentem USA Donaldem Trumpem na temat naruszeń polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony, do których doszło dziś w nocy. Rozmowa była częścią szerokich konsultacji z naszymi sojusznikami i potwierdziła jedność sojuszniczą” – napisał Nawrocki na platformie X.
Minister ds. międzynarodowych Marcin Przydacz ocenił w programie wPolsce24, że była to „bardzo dobra rozmowa”. Jak relacjonował, Trump zapewnił o solidarności sojuszniczej i wyraził pełne poparcie dla Polski. „Ameryka potwierdza swoje zaangażowanie: jesteśmy z Polską, jesteśmy związani sojuszem i jeśli coś zagraża waszemu bezpieczeństwu, należy reagować” – mówił Przydacz.
Według ministra Trump pochwalił również profesjonalizm polskich żołnierzy i decyzję o zestrzeleniu rosyjskich dronów. Podkreślił, że takie działania budują wiarygodność Polski w oczach sojuszników. Przydacz zwrócił też uwagę, że istnieje możliwość zwiększenia obecności wojsk amerykańskich w Polsce, co jednak wymaga dalszych działań dyplomatycznych i decyzji resortów obrony oraz spraw zagranicznych.
Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki przypomniał, że była to już czwarta rozmowa obu prezydentów – po dwóch telekonferencjach związanych ze spotkaniem Trumpa z Władimirem Putinem na Alasce oraz po wrześniowej wizycie Nawrockiego w USA.
Jeszcze przed rozmową Trump odniósł się do sytuacji na swoim portalu Truth Social, pisząc: „O co chodzi z Rosją, naruszającą przestrzeń powietrzną Polski za pomocą dronów? Zaczyna się!”.
W nocy z wtorku na środę polska przestrzeń powietrzna została naruszona 19 razy przez rosyjskie drony, także od strony Białorusi. Premier Donald Tusk poinformował, że po raz pierwszy doszło do zestrzelenia rosyjskich maszyn nad terytorium państwa NATO. Określił to jako „akt agresji” i „bezprecedensowe zdarzenie”, stwarzające realne zagrożenie dla bezpieczeństwa obywateli.
Na incydent zareagowali światowi przywódcy. W trybie pilnym odbyły się konsultacje w ramach art. 4 Traktatu Północnoatlantyckiego. Polska przekazała także notę protestacyjną charge d’affaires ambasady Rosji w Warszawie. „To bezprecedensowy atak nie tylko na Polskę, ale też na NATO i UE” – podkreślił wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze