Prezydent USA Donald Trump ujawnił, że podczas spotkania w Białym Domu powiedział prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu, iż Kijów powinien zawrzeć porozumienie z Moskwą, a obie strony „zatrzymać się tam, gdzie są” i ogłosić zwycięstwo.
Spotkanie przywódców odbyło się w piątek i dotyczyło m.in. kwestii uzbrojenia, w tym pocisków manewrujących Tomahawk, o które zabiega Ukraina. Trump zasugerował jednak, że USA nie przekażą tych rakiet, argumentując, że mogłoby to doprowadzić do eskalacji napięć z Rosją.
Według Trumpa, Władimir Putin „chce zakończyć wojnę”, a sam amerykański prezydent liczy, że konflikt uda się zakończyć bez użycia Tomahawków. Zełenski w odpowiedzi ocenił, że nie widzi po stronie Rosji gotowości do pokoju, choć nie wykluczył dalszych rozmów.
Trump poinformował też, że rozmawiał telefonicznie z Putinem, a obaj przywódcy mają wkrótce spotkać się w Budapeszcie – gospodarzem rozmów ma być Viktor Orbán.
Po spotkaniu z Zełenskim Trump napisał w serwisie Truth Social:
„Powiedziałem mu, tak jak Putinowi, że czas powstrzymać zabijanie i zawrzeć układ. Granice zostały wyznaczone przez wojnę i krew. Powinni się zatrzymać tam, gdzie są, i ogłosić zwycięstwo.”
Zełenski, pytany o ten wpis, odparł:
„Prezydent Trump ma rację – powinniśmy się zatrzymać i rozmawiać. Ale problemem jest Putin, bo to nie my zaczęliśmy tę wojnę.”
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze