Warszawa, Bemowo. Niedzielna noc. Ciszę osiedla przerywa dźwięk syren – pali się wiata śmietnikowa przy ulicy Sylwestra Kaliskiego, tuż obok Wojskowej Akademii Technicznej. Strażacy przyjeżdżają szybko, ogień zostaje opanowany. Ale to, co odkrywają w pogorzelisku, mrozi krew w żyłach. Wśród zgliszczy znajdują zwęglone ciało człowieka.
Nieoficjalnie wiadomo, że ofiara mogła być osobą w kryzysie bezdomności. Wiata miała być dla niej tymczasowym schronieniem przed chłodem nocy. Zamiast bezpieczeństwa – przyniosła śmierć.