Strażnicy miejscy, którzy przyjechali zweryfikować informację o nielegalnej wycince roślinności natknęli się na niewybuch. Z ziemi na białołęckiej działce wystawał pocisk moździerzowy z nienaruszoną spłonką.
Strażnicy miejscy dostali wezwanie z ulicy Szałwiowej, gdzie miała trwać nielegalna wycinka roślinności. Zgłoszenie okazało się nieprawdziwe – przycinane były krzaki, a hałas po porostu przeszkadzał sąsiadowi w grillowaniu.