Na Zamku Królewskim w Warszawie trwa wystawa, jakiej – zdaniem kuratora Norberta Halińskiego – „nie było w Polsce od 30 lat”. „Anatomia antyku. Ciało i ruch w rzeźbie” to monumentalny przegląd dzieł poświęconych ludzkiej sylwetce, jej proporcjom i dynamice, czynny do 21 września.
Ekspozycja gromadzi blisko 135 prac polskich i zagranicznych twórców. Jednym z najgłośniejszych punktów programu jest „Venus Italica” Antonia Canovy – rzeźba, która stała się ikoną neoklasycyzmu i do dziś imponuje finezją opracowania detalu oraz wyczuciem ruchu. Obok niej pokazano szereg realizacji, które z różnych perspektyw mierzą się z pytaniem: jak w kamieniu, brązie czy gipsie uchwycić puls życia?
Widzowie prowadzeni są przez kolejne odsłony tematu – od studium anatomii, przez kanony piękna, po gest i teatralność przedstawień. To opowieść o tym, jak artyści na przestrzeni wieków analizowali ciało: jako miarę harmonii, pole eksperymentu i nośnik emocji.
– To ogromna wystawa rzeźby, której nie było w Polsce od 30 lat – podkreślił w rozmowie kurator Norbert Haliński, zapraszając publiczność do bliskiego „spotkania” z klasycznymi wzorcami i ich późniejszymi interpretacjami.
„Anatomia antyku. Ciało i ruch w rzeźbie” można oglądać na Zamku Królewskim w Warszawie do 21 września. To propozycja zarówno dla miłośników historii sztuki, jak i dla tych, którzy po prostu chcą zobaczyć, jak z marmuru i brązu wydobywa się iluzję oddechu i ruchu. Zajrzyjcie do naszego wideo z wystawy!
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze