Reklama

Rosja widzi w Łotwie „drugą Ukrainę”?

Rosyjskie postrzeganie Łotwy coraz wyraźniej przypomina narrację, jaką Kreml stosował wobec Ukrainy w okresie poprzedzającym pełnoskalową inwazję. Systematyczne pogarszanie wizerunku Łotwy oraz pozostałych państw bałtyckich może w dłuższej perspektywie prowadzić do coraz bardziej agresywnych działań ze strony Rosji – wynika z najnowszego raportu łotewskich służb kontrwywiadowczych.

Jak wskazuje Biuro Ochrony Konstytucji (SAB), jeden z trzech kluczowych organów bezpieczeństwa państwa na Łotwie, rosyjska propaganda konsekwentnie przedstawia ten kraj jako państwo „rusofobiczne”, rzekomo prześladujące ludność rosyjskojęzyczną.

Łotwa liczy około 1,86 mln mieszkańców, z czego ponad jedna czwarta to rosyjska mniejszość narodowa. Język rosyjski jako główny środek komunikacji wykorzystuje ponad jedna trzecia społeczeństwa, co – zdaniem służb – jest regularnie instrumentalizowane w rosyjskich narracjach propagandowych.

Reklama

Raport SAB podkreśla, że rosyjskie przekazy medialne i polityczne przedstawiają Łotwę jako państwo „nazistowskie”, podporządkowane Wielkiej Brytanii i Stanom Zjednoczonym oraz jako kraj upadły i niesuwerenny. Przed 2022 rokiem Moskwa stosowała niemal identyczne schematy narracyjne wobec Ukrainy. Obecnie w ten sam sposób opisuje wszystkie trzy państwa bałtyckie.

Służby zaznaczają, że Rosja nie stanowi obecnie bezpośredniego zagrożenia militarnego dla Łotwy, jednak liczne sygnały świadczą o istnieniu długofalowych planów destabilizacyjnych. Jednym z rozważanych scenariuszy jest próba wykorzystania instytucji międzynarodowych do pozywania Łotwy i innych krajów regionu za domniemaną dyskryminację ludności rosyjskojęzycznej.

Reklama

SAB informuje również o narastającym przekonaniu rosyjskich elit politycznych co do własnej propagandy, zgodnie z którą Europa – w tym Łotwa – ma stanowić zagrożenie dla Rosji i jej rzekomo „wyższych wartości cywilizacyjnych”. Jak podkreślił szef biura Egils Zviedris, nic nie wskazuje na to, aby ten sposób myślenia uległ zmianie, nawet w przypadku zakończenia wojny w Ukrainie.

Zdaniem Zviedrisa długoterminowym celem Kremla pozostaje demontaż międzynarodowego porządku opartego na prawie i zasadach oraz odbudowanie pozycji Rosji jako globalnego mocarstwa – niezależnie od kosztów politycznych i bezpieczeństwa państw sąsiednich.

Reklama

 

 

red./PAP

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości