Na apel o współpracę w ustaleniu tożsamości i przekazania nam zabójcy polskiego żołnierza strona białoruska zareagowała w sposób zupełnie niesatysfakcjonujący: oskarżeniami o rzekomo polskim zerwaniu współpracy służb granicznych - powiedział szef MSZ Radosław Sikorski.
Sikorski został zapytany podczas poniedziałkowej konferencji prasowej o odpowiedź strony białoruskiej na wniosek MSZ, które zwróciło się o pomoc w ustaleniu tożsamości, schwytaniu i przekazaniu do Polski osoby, która odpowiedzialna jest za śmiertelne zranienie polskiego żołnierza służącego na granicy polsko-białoruskiej. Żołnierz został 28 maja dźgnięty nożem przez jedną z osób próbujących sforsować zaporę graniczą i w ten sposób nielegalnie przekroczyć granicę z Polską; zmarł kilka dni później. 21-letni żołnierz został pośmiertnie awansowany na stopień sierżanta Wojska Polskiego oraz odznaczony "Złotym Medalem za Zasługi dla Obronności Kraju".