Na północnym Mazowszu i w sąsiednim regionie łódzkim szykują się zmiany, które mogą na trwałe wpisać te miejsca w nową architekturę bezpieczeństwa Polski. Jak zapowiedział wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski, w kwietniu wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz ma podpisać porozumienia z samorządami dotyczące ulokowania wojsk rakietowych w dwóch miastach: Gostynin oraz Łowicz.
Informacja padła podczas środowej konferencji prasowej w Sejmie, w której oprócz Zgorzelskiego uczestniczył także minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Spotkanie dotyczyło przede wszystkim wyboru przebiegu drogi ekspresowej Droga ekspresowa S10, jednak to właśnie wątek wojskowy przyciągnął największą uwagę.
Planowane porozumienie ma zostać podpisane w Gostyninie jeszcze przed wizytą szefa MON w pobliskim Trzepowie. Według zapowiedzi wstępny termin tej wizyty wyznaczono na 22 kwietnia.
To właśnie tam – w miejscowości Trzepowo, niedaleko Płock – powstaje nowa jednostka Wojska Obrony Terytorialnej.
Zgorzelski, powołując się na rozmowę z dowódcą formacji, generałem dywizji Krzysztof Stańczyk, poinformował, że pierwsi żołnierze mogą pojawić się w Trzepowie już na przełomie czerwca i lipca. W pierwszym etapie mają tam funkcjonować dowództwo batalionu, dwie kompanie oraz pluton.
Docelowo liczebność jednostki ma sięgnąć około 500 żołnierzy.
Droga do utworzenia jednostki była wieloetapowa. W lipcu 2025 roku podpisano list intencyjny między resortem obrony a władzami powiatu płockiego. Dokument sygnowali minister Kosiniak-Kamysz oraz starosta Sylwester Ziemkiewicz.
Plan zakłada wykorzystanie terenu dawnej szkoły rolniczej w Trzepowie – około pięciu hektarów należących wcześniej do Akademia Mazowiecka w Płocku.
W grudniu ubiegłego roku podpisano akt notarialny przekazujący teren na potrzeby wojska, a w lutym Ministerstwo Obrony Narodowej podjęło ostateczną decyzję o dyslokacji żołnierzy. Obecnie trwają przygotowania infrastrukturalne – ogłaszane są przetargi m.in. na moduły mieszkalne i zaplecze techniczne przyszłej jednostki.
Dla władz powiatu płockiego obecność wojska ma znaczenie nie tylko militarne, lecz także strategiczne. Region należy do najważniejszych punktów na energetycznej mapie kraju.
W Płock działa największy w Polsce zakład produkcyjny koncernu Orlen, natomiast w pobliskim Miszewko Strzałkowskie znajduje się baza magazynowa ropy należąca do PERN.
Obie spółki zarządzają infrastrukturą krytyczną dla bezpieczeństwa energetycznego państwa – i właśnie ten argument często pojawia się w dyskusjach o wzmacnianiu obecności wojska w regionie.
O planach powstania jednostki w Gostynin poinformowała także burmistrz miasta Agnieszka Szyperska-Korajczyk. W mediach społecznościowych podkreśliła, że inwestycja może oznaczać dla miasta nie tylko większe bezpieczeństwo, ale również impuls gospodarczy.
Jak napisała, „przed Gostyninem ogromna szansa na rozwój i setki nowych miejsc pracy”.
W środę burmistrz spotkała się w tej sprawie z wicemarszałkiem Zgorzelskim oraz wiceministrem obrony Paweł Bejda. Rozmowy dotyczyły zarówno planów utworzenia jednostki, jak i szczegółów przygotowywanej wizyty szefa MON.
Jeśli zapowiedzi się potwierdzą, w najbliższych miesiącach środkowa Polska zyska nie tylko nową drogę ekspresową, ale także kolejne ważne punkty na wojskowej mapie kraju. Dla wielu mniejszych miast może to oznaczać coś więcej niż obecność munduru – realną zmianę gospodarczą i społeczną.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze