Reklama

Przed KPRM trwa protest. Napięcie wokół „Miasteczka Gniewu” rośnie [ZDJĘCIA]

Przed budynkiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie od kilku dni trwa protest organizowany przez środowiska związane z Ruchem Obrony Granic oraz Stowarzyszeniem Roty Marszu Niepodległości. W centrum stolicy powstało tzw. „Miasteczko Gniewu” - miejsce manifestacji, które z każdą godziną przyciąga coraz większą uwagę przechodniów, mediów i służb porządkowych.

Wokół terenu zgromadzenia ustawiono policyjne barierki. Jak relacjonują uczestnicy protestu, dostęp do części potrzebnych rzeczy — w tym żywności czy środków higienicznych — jest utrudniony. Część mieszkańców Warszawy próbowała przekazywać protestującym paczki ponad zabezpieczeniami ustawionymi przez policję.

Spór o bezpieczeństwo i granice protestu

Organizatorzy demonstracji twierdzą, że działania służb są nieproporcjonalne i mają na celu ograniczenie protestu. Z kolei policja wskazuje, że zabezpieczenia wynikają z konieczności zapewnienia bezpieczeństwa oraz kontroli sytuacji wokół KPRM.

Reklama

Na miejscu obecny jest Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, który w rozmowie z mediami ostro skrytykował działania władz i służb zabezpieczających teren protestu. Jego wypowiedzi szybko obiegły media społecznościowe i stały się jednym z najgłośniejszych komentarzy wokół całej sytuacji.

Manifestanci podkreślają, że ich obecność przed KPRM ma zwrócić uwagę na kwestie polityczne i społeczne, które — ich zdaniem — są pomijane w debacie publicznej. Wśród uczestników słychać zarówno hasła krytyczne wobec rządu, jak i wezwania do dalszej mobilizacji społecznej.

Reklama

Warszawa obserwuje wydarzenia przed kancelarią

Protest w Alejach Ujazdowskich wywołuje mieszane reakcje mieszkańców stolicy. Jedni okazują demonstrantom wsparcie, inni zwracają uwagę na utrudnienia i rosnące napięcie w centrum miasta. W okolicy KPRM przez cały czas obecne są patrole policji, a teren pozostaje pod ścisłym nadzorem służb.

Sytuacja stała się jednym z najgłośniejszych tematów politycznych dnia, zwłaszcza że już dziś ulicami Warszawy ma przejść również marsz organizowany przez NSZZ „Solidarność” pod hasłem „Razem dla Polski i Polaków”. Organizatorzy zapowiadają dużą frekwencję i podkreślają, że wydarzenie ma mieć charakter społeczny oraz obywatelski.

Reklama

Emocje nie opadają

Choć protest przed KPRM trwa już od kilku dni, emocje wokół całej sytuacji wciąż nie słabną. Zarówno organizatorzy manifestacji, jak i przedstawiciele władz pozostają przy swoich stanowiskach. Na miejscu nadal gromadzą się kolejni uczestnicy i obserwatorzy, a atmosfera pozostaje napięta.

W najbliższych godzinach kluczowe będzie to, czy obie strony zdecydują się na deeskalację sporu. Na razie jednak wszystko wskazuje na to, że „Miasteczko Gniewu” jeszcze przez jakiś czas pozostanie jednym z głównych punktów politycznej mapy Warszawy.

Reklama

Źródło: wpolityce.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości