Reklama

Prezydent Andrzej Duda: „Zginęli, bo byli Polakami”

12 lipca jest ustanowionym w 2015 r. przez Sejm Dniem Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej z lipca 1945 r.

12 lipca 1945 roku oddziały NKWD i Smiersza rozpoczęły operację, która przeszła do historii jako obława augustowska. W jej trakcie uprowadzono i najprawdopodobniej zamordowano około 600 mieszkańców regionu Augustowa i Suwałk. To największa i wciąż niewyjaśniona zbrodnia dokonana na ziemiach polskich po zakończeniu II wojny światowej.

Na oficjalnej stronie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, zostało opublikowane przesłanie w rocznice tych tragicznych wydarzeń.

— Mija 80 lat od zbrodni przeciwko ludzkości, jaką było ludobójstwo na Polakach dokonane w Puszczy Augustowskiej i jej okolicach w lipcu 1945 roku. Wtedy to oddziały sowieckie, wspierane przez krajowych kolaborantów, rozbiły siły podziemia antykomunistycznego operujące na obszarze dawnych powiatów augustowskiego, suwalskiego i sokólskiego. Żołnierzy polskich uwięziono w obozach filtracyjnych. Przesłuchaniom i okrutnym torturom poddano ponad 7 tysięcy mieszkańców okolicznych miejscowości. Blisko 600 naszych rodaków zostało uprowadzonych w nieznanym kierunku i najprawdopodobniej zamordowanych przez sowiecki kontrwywiad Smiersz — czytamy w przesłaniu.

Reklama

Jak zauważa prezydent Andrzej Duda, o powodach przeprowadzenia tej akcji mówi wszystko napis na prostej, kamiennej tablicy we wsi Giby.

 

— „Zginęli, bo byli Polakami”. Zostali zgładzeni jako przedstawiciele dumnego narodu o ponadtysiącletniej historii, nad wszystko ceniącego wolność. Jako ludzie, którym miłość Ojczyzny, wiara i tradycje przodków, cześć dla polskiego munduru i wojskowa przysięga nie pozwoliłyby wyprzeć się niepodległej Polski — napisał prezydent.

Ofiary „małego Katynia”

Prezydent zwraca uwagę, że tegorocznemu upamiętnieniu ofiar „małego Katynia” – bo również tak bywa nazywana obława augustowska – towarzyszą wyjątkowe konteksty historyczne i współczesne.

Reklama

— Dwa miesiące temu Europa świętowała 80. rocznicę kapitulacji III Rzeszy Niemieckiej, czyli odzyskania pokoju, wolności i warunków do wszechstronnego rozwoju. Niestety my, Polacy, nie mogliśmy w pełni podzielać tej radości. Choć zwycięstwo nad hitlerowcami kosztowało wiele krwi i poświęcenia – także naszych żołnierzy, konspiratorów, wywiadowców oraz wspierającej ich ludności cywilnej –nam nie przyniosło oswobodzenia, lecz nowe jarzmo — napisał w przesłaniu prezydent Duda. — Był to początek długoletniego, kosztownego i upokarzającego poddaństwa wobec Związku Sowieckiego. Wobec tej samej totalitarnej potęgi, która we wrześniu 1939 roku wspólnie z III Rzeszą najechała Rzeczpospolitą, a wiosną 1940 roku jeszcze raz ukazała swój prawdziwy stosunek do naszego narodu, dopuszczając się zbrodni katyńskiej – mordu na ponad 20 tysiącach polskich jeńców wojennych i innych uwięzionych. To sprawcy tego mordu rzekomo wyzwolili nasz kraj w 1945 roku, faktycznie zaś pozbawili Polskę szans na odzyskanie należnej nam pozycji w wolnym świecie. Bez sprawiedliwego zadośćuczynienia za zbrodnie niemieckich agresorów, za to wyzyskiwani przez Sowiety, byliśmy zmuszeni zmagać się z opresją dyktatury komunistycznej przez blisko pół wieku.

Mówiąc o kontekście współczesnym prezydent odniósł się do sytuacji za naszą wschodnią granicą.

Reklama

— Obecną, 80. rocznicę obławy augustowskiej obchodzimy też w czasie, gdy za wschodnią granicą naszego państwa trwają walki o intensywności podobnej jak na frontach II wojny światowej. W dobie, gdy ludzkość raz po raz pokonuje kolejne stopnie rozwoju cywilizacyjnego i technologicznego, Ukraińcy wciąż muszą stawiać opór prymitywnej agresji imperium rosyjskiego — zaznacza Andrzej Duda. — Z głęboką troską pragnę też poruszyć aspekt, na który w 2008 roku wskazał Prezydent Profesor Lech Kaczyński. W liście z okazji 63. rocznicy augustowskiej zbrodni napisał: „[…] odruch moralnego sprzeciwu wywołuje również rzucające się w oczy zakłamanie, które w powieściowej metaforze tak trafnie uchwycił George Orwell. Oto obrońcy narodu i państwa polskiego zostają nazwani bandytami i wrogami ludu, przestępcami, z którymi nie toczy się bitew, ale na których urządza się obławy. Przemoc i represje zyskały miano aktu sprawiedliwości i przywracania porządku publicznego”.

Musimy „zachować się jak trzeba”

— Uważam, że ani wtedy, ani dzisiaj, ani w przyszłości – nigdy nie wolno się godzić na odwracanie znaczenia pojęć i idei najważniejszych, zupełnie fundamentalnych. Mam na myśli niepodległość, praworządność i porządek konstytucyjny suwerennego państwa, bezpieczeństwo narodowe, zasadę pacta sunt servanda w relacjach międzynarodowych, a także należną wolnym narodom swobodę decydowania o narzędziach i kierunkach rozwoju rodzimej gospodarki. To wszystko dziedziny, w których my, Polacy, musimy „zachować się jak trzeba”, inspirując się dumą, ambicją i determinacją poprzedzających nas pokoleń patriotów. Również tych, którzy dla dobra Ojczyzny i wolności rodaków złożyli ofiarę najwyższą — pisze Prezydent RP.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/07/2025 13:46
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości