Za cztery lata średnie wynagrodzenie w Polsce wyniesie 10 tys. zł., a rynek pracy za PO to było królestwo śmieciówek i ponad 2 mln ludzi bez pracy - mówił w niedzielę na konwencji PiS premier Mateusz Morawiecki. Przedstawił też "teczkę Tuska", która jego zdaniem dowodzi, że PO zamierzała wpuścić do Polski nielegalnych imigrantów.
W katowickim "Spodku" odbywa się w niedzielę konwencja Prawa i Sprawiedliwości. Szef rządu w swoim przemówieniu porównał sytuację na rynku pracy podczas rządów PO-PSL i PiS. "Rynek pracy za PO to 2 mln 300 tys. ludzi bez pracy. To ponad 2 mln ludzi na umowach śmieciowych. Praca za 4 czy 5 zł za godzinę. To ponad 2 mln ludzi wygnanych na emigrację za chlebem. To Polska jako królestwo śmieciówek. To Polska pozbawiona perspektyw, montownia, tania siła robocza. Nie chcemy takiej Polski" - podkreślił premier.