Reklama

Pożar strawił salony na Targówku. Zostały zgliszcza

Ogromny pożar przy ul. Krasnobrodzkiej na warszawskim Targówku pozostawił po sobie niemal całkowicie zniszczony kompleks warsztatowo-salonowy i spalone samochody. Z żywiołem walczyło łącznie 196 strażaków przy wykorzystaniu 67 pojazdów. Nikt nie został poszkodowany, ale skala zniszczeń jest ogromna. Przyczyna pojawienia się ognia pozostaje nieznana i będzie przedmiotem dalszych ustaleń.

Ogień pojawił się nad ranem

Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb w czwartek, 23 lipca, krótko po godz. 5 rano. Płonął kompleks przy ul. Krasnobrodzkiej, w którym znajdowały się warsztaty i obiekty związane ze sprzedażą oraz serwisowaniem samochodów. Początkowo strażacy informowali o objętym ogniem warsztacie i połączonym z nim salonie o wymiarach około 80 na 40 metrów. 

Pożar rozwijał się bardzo szybko. W krótkim czasie ogień objął znaczną część zabudowań wraz z wyposażeniem i znajdującymi się w środku pojazdami. Nad Targówkiem unosił się gęsty, czarny dym, który był widoczny z odległych części Warszawy. 

Reklama

Prawie 200 strażaków w akcji

Ze względu na rozmiary pożaru na miejsce sukcesywnie kierowano kolejne siły. W całych działaniach uczestniczyło 196 strażaków oraz 67 samochodów pożarniczych. W akcji wykorzystywano również specjalistyczny sprzęt, w tym podnośniki i drony rozpoznawcze. Zaangażowana była także grupa ratownictwa chemicznego. 

Jednym z najważniejszych zadań było powstrzymanie rozprzestrzeniania się ognia na kolejne obiekty. Strażakom udało się ochronić sąsiedni salon samochodowy, któremu również zagrażały płomienie. 

Reklama

Po opanowaniu sytuacji rozpoczęło się długotrwałe dogaszanie oraz przeszukiwanie pogorzeliska. Ostatecznie służby potwierdziły, że w pożarze nikt nie został poszkodowany. 

Spalone samochody i wyposażenie warsztatów

Skala zniszczeń stała się w pełni widoczna dopiero po zakończeniu akcji gaśniczej. Znaczna część zabudowań została zniszczona, a hale zamieniły się w pogorzelisko.

Ogień strawił warsztaty i obiekty salonowe, a także znajdujące się w nich samochody. Zniszczone zostały zarówno pojazdy związane z prowadzoną tam działalnością, jak i sprzęt, urządzenia oraz wyposażenie warsztatowe. Według dostępnych informacji spłonęły dziesiątki aut. 

Reklama

Dokładna wartość strat nie została jeszcze oficjalnie ustalona. Dopiero szczegółowa inwentaryzacja pozwoli określić, jak duże są szkody w budynkach, samochodach i wyposażeniu przedsiębiorstw.

Przyczyna pożaru pozostaje nieznana

Teren po pożarze został zabezpieczony. Kolejnym etapem będą szczegółowe oględziny, które mają pomóc ustalić miejsce powstania ognia oraz jego przyczynę. Na obecnym etapie nie ma podstaw do przesądzania, co doprowadziło do pożaru. 

Po zakończeniu działań ratowniczych do pracy mogą przystąpić policjanci i biegli. Kluczowe będzie zabezpieczenie śladów na pogorzelisku oraz odtworzenie przebiegu zdarzenia od chwili pojawienia się ognia. Postępowanie ma wyjaśnić dokładne okoliczności jednego z największych pożarów, do jakich w ostatnim czasie doszło w tej części Warszawy. 

Reklama

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama