Reklama

Nieoczekiwany zwrot po porodzie. Szpital nie wydał dziecka matce

Noworodek urodzony w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym w Warszawie miał otrzymać wypis i wrócić z matką do domu. Tak się jednak nie stało. Placówka odmówiła wydania dziecka i zwróciła się do sądu rodzinnego. Sprawa wywołała spór prawny – pełnomocnicy kobiety twierdzą, że szpital działa bez podstaw, bo matka nie ma ograniczonej władzy rodzicielskiej.

Sprawa noworodka z Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie trafiła na wokandę sądu rodzinnego. Jak informuje Instytut Ordo Iuris, placówka odmówiła wydania zdrowej dziewczynki jej matce, mimo że dziecko nie wymaga dalszego leczenia, a personel medyczny nie miał zgłaszać zastrzeżeń dotyczących opieki sprawowanej przez kobietę.

Dziewczynka przyszła na świat 18 lipca. Według informacji przekazanych przez pełnomocników matki, ciąża była donoszona, a noworodek otrzymał maksymalną ocenę 10 punktów w skali Apgar. Stan zdrowia dziecka miał pozwalać na opuszczenie szpitala.

Reklama

Kilka dni później placówka zdecydowała jednak, że nie wypisze dziecka do czasu uzyskania decyzji sądu opiekuńczego. Szpital miał poinformować sąd rodzinny o sytuacji 22 lipca. Zdaniem prawników reprezentujących matkę, nie przedstawiono konkretnych powodów, które uzasadniałyby zatrzymanie dziecka w placówce.

Jak przekazuje Ordo Iuris, personel miał sugerować kobiecie opuszczenie szpitala bez córki. Matka miała odmówić, domagając się możliwości zabrania dziecka do domu.

Sprawa ma związek z wydarzeniami z maja 2025 roku. Wówczas kobieta została zatrzymana w związku z koniecznością odbycia zastępczej kary pozbawienia wolności wynikającej z niewykonania wcześniej orzeczonej kary ograniczenia wolności. W trakcie jej nieobecności dwoje dzieci trafiło do pieczy zastępczej.

Reklama

Jedno z nich – czteromiesięczny Oskar – zmarło cztery dni później. Okoliczności jego śmierci bada prokuratura, prowadząc postępowanie dotyczące nieumyślnego spowodowania zgonu. Starsza córka kobiety po kilku miesiącach wróciła natomiast pod jej opiekę na podstawie decyzji sądu rodzinnego.

Prawnicy podkreślają, że obecnie matka nie została pozbawiona ani ograniczona we władzy rodzicielskiej. Według Ordo Iuris sąd nie wydał żadnego postanowienia, które uniemożliwiałoby kobiecie sprawowanie opieki nad nowo narodzoną córką.

Reklama

– Szpital opiera swoją decyzję przede wszystkim na medialnych informacjach dotyczących wydarzeń sprzed roku, a nie na aktualnej sytuacji rodziny – wskazują pełnomocnicy kobiety.

Adwokat Magdalena Majkowska z Ordo Iuris przekonuje, że zatrzymanie dziecka w szpitalu bez decyzji sądu jest działaniem bezpodstawnym. Jej zdaniem w tej sprawie nie przedstawiono żadnych konkretnych przesłanek wskazujących, że noworodek powinien zostać oddzielony od matki.

W sprawę zaangażował się sąd rodzinny. Adwokat reprezentująca kobietę, Magdalena Leszczyńska, złożyła wniosek o pilne rozstrzygnięcie sytuacji i umożliwienie wypisu dziecka pod opiekę matki.

Reklama

Pełnomocnicy argumentują, że rozdzielenie noworodka od rodzica powinno następować wyłącznie w wyjątkowych sytuacjach, gdy istnieją konkretne i udokumentowane zagrożenia dla dobra dziecka.

Do czasu decyzji sądu matka i jej córka pozostają w szpitalu. Prawnicy zapowiadają dalsze działania oraz monitorowanie sprawy.

Źródło: Niezależna.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama