Reklama

Powstanie Warszawskie: największa ofiara okupowanej Europy

2 października 1944 roku, po 63 dniach walki, przedstawiciele Komendy Głównej Armii Krajowej podpisali w Ożarowie akt kapitulacji. Bilans był straszliwy: około 18 tysięcy zabitych powstańców, 180 tysięcy wymordowanych cywilów, pół miliona wypędzonych mieszkańców i niemal doszczętne zburzenie stolicy.

Powstanie miało trwać kilka dni. Dowództwo AK liczyło, że Wehrmacht – osłabiony po klęskach na froncie wschodnim – nie zdoła obronić miasta. Oczekiwano także pomocy Armii Czerwonej. Jednak ani jedno, ani drugie się nie ziściło. Niemcy nie dali się zaskoczyć, a Sowieci pozostali bierni. Warszawa została pozostawiona sama sobie.

Dlaczego więc wybuchło powstanie?
Przywódcy AK i rządu emigracyjnego chcieli, by stolica została wyzwolona przez Polaków – zanim wkroczy Armia Czerwona i narzuci swoją władzę. Liczono, że opanowanie Warszawy przez siły wierne rządowi w Londynie będzie mocnym argumentem w sporze z Moskwą. Była w tym odwaga, była nadzieja – ale i polityczna kalkulacja, która ostatecznie skończyła się katastrofą.

Reklama

Już w pierwszych dniach walki okazało się, że powstańcy mają za mało broni i amunicji, a strategiczne punkty – jak mosty na Wiśle – pozostały w rękach Niemców. Zachodni alianci zrzucali zaopatrzenie z samolotów, ale w zbyt małych ilościach, by przechylić szalę zwycięstwa.

Heroizm warszawiaków zderzył się z bezlitosnym rozkazem Himmlera: „Każdego mieszkańca należy zabić, Warszawa ma być zrównana z ziemią”. I tak też się stało. Stolica Polski została zamieniona w morze ruin, a ludność cywilną – ocalałych pół miliona ludzi – wypędzono.

Reklama

Kapitulacja przewidywała, że żołnierze AK otrzymają prawa jeńców wojennych, a cywile zostaną ewakuowani „bez zbędnych cierpień”. Rzeczywistość była inna: ponad 100 tysięcy warszawiaków trafiło na przymusowe roboty do Rzeszy, dziesiątki tysięcy do obozów koncentracyjnych.

Powstanie Warszawskie było największą akcją zbrojnego podziemia w okupowanej Europie – i jedną z najtragiczniejszych. Cena była niewyobrażalna: dziesiątki tysięcy ofiar i zniszczone miasto, które przez kolejne lata trzeba było odbudowywać niemal od podstaw.

Reklama

Przywódcy powstania mieli swoje racje – chcieli pokazać światu wolę walki i prawo Polaków do decydowania o własnej przyszłości. Ale historia zapisała ich decyzję jako dramatyczny rachunek: zbyt wysoki koszt, zbyt wielka ofiara, zbyt mała szansa na zwycięstwo.

 

red./PAP/dzieje.pl

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości