Od czwartku kupcy, którzy stracili stoiska w pożarze centrum przy ul. Marywilskiej zgłaszają się do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. "Teraz liczy się każdy pieniądz, każda złotówka" - powiedział PAP jeden z poszkodowanych, który przyszedł do oddziału.
[h3]Pomoc ZUS[/h3]