Styczeń przyniósł dalszy wzrost cen mieszkań we wszystkich dziesięciu analizowanych miastach, jednak jednocześnie odnotowano spadek sprzedaży – o 10 proc. w porównaniu z grudniem. W ujęciu rok do roku ceny mieszkań w Polsce były wyższe o niespełna 2 proc. – wynika z danych portalu Tabelaofert.pl.
Średnia cena metra kwadratowego w badanych miastach osiągnęła w styczniu poziom 14 207 zł, co oznacza wzrost o 0,88 proc. miesiąc do miesiąca. Jak podają autorzy raportu, deweloperzy podnieśli ceny 10,1 proc. oferowanych mieszkań, natomiast obniżki objęły 6,7 proc. lokali.
Eksperci portalu zwracają uwagę, że choć liczba podwyżek była większa niż obniżek, to te drugie miały wyraźnie większą skalę. Średnie spadki cen sięgały niemal 5 proc., podczas gdy podwyżki wynosiły przeciętnie około 3 proc. – co, zdaniem analityków, wciąż pozostawia pole do negocjacji. Jak podkreśla cytowany w raporcie założyciel i wiceprezes Tabelaofert.pl Robert Chojnacki, szczególnie duże możliwości rozmów cenowych dotyczą mieszkań długo pozostających w ofercie.
Wzrost cen odnotowano we wszystkich analizowanych miastach, choć jego skala była zróżnicowana. Najsilniej zdrożały mieszkania w Trójmieście, gdzie średnia cena metra kwadratowego wzrosła o 3,9 proc. Autorzy raportu wskazują, że było to efektem zarówno częstych korekt cen w górę, jak i nowej podaży – aż 80 proc. mieszkań wprowadzonych tam do sprzedaży było droższych od dotychczasowej średniej.
W Bydgoszczy ceny wzrosły o 1,35 proc., a obniżki miały charakter marginalny i dotyczyły jedynie 0,2 proc. oferty. W Szczecinie średnia cena wzrosła o 1,1 proc., mimo że sprzedaż spadła tam aż o około 50 proc. względem grudnia. W tym przypadku wzrost cen nie wynikał jednak z podwyżek ofertowych, lecz ze zmian w strukturze sprzedaży – sprzedawały się głównie tańsze mieszkania, co zmniejszyło ich udział w ofercie i statystycznie podniosło średnią cenę.
Podobny mechanizm zadziałał w aglomeracji śląskiej, gdzie średnia cena wzrosła o 1 proc., głównie za sprawą nowej podaży – niemal 90 proc. wprowadzonych lokali było droższych od wcześniejszej średniej. Najmniejsze zmiany cen odnotowano we Wrocławiu (+0,01 proc.) oraz w Łodzi (+0,03 proc.).
W ujęciu rocznym ceny mieszkań w Polsce wzrosły średnio o 1,9 proc. Największe wzrosty rdr zanotowano w Trójmieście (11,3 proc.), Poznaniu (4,9 proc.), Bydgoszczy (4,5 proc.) oraz aglomeracji śląskiej (2,7 proc.). Mniejsze wzrosty odnotowano m.in. w Łodzi (2 proc.), Szczecinie (1,9 proc.), Lublinie (0,9 proc.) i Warszawie (0,4 proc.).
Spadki średniej ceny metra kwadratowego w skali roku wystąpiły natomiast we Wrocławiu (–4 proc.) oraz w Krakowie (–1,4 proc.). Jak podkreślają autorzy raportu, tak duże zróżnicowanie zmian cenowych wynika w dużej mierze ze struktury nowej oferty, a nie wyłącznie z bieżącej relacji popytu i sprzedaży.
Zdaniem Roberta Chojnackiego rynek mieszkaniowy nadal pozostaje w fazie stabilizacji. Ceny rosną wolniej niż inflacja i znacznie wolniej niż wynagrodzenia, a zdolność kredytowa stopniowo się poprawia. Coraz większy wpływ na średnie ceny ma jednak struktura oferty i nowa podaż, a nie same korekty w cennikach.
Ekspert zastrzega jednocześnie, że spadek średniej ceny metra kwadratowego nie zawsze oznacza realne potanienie mieszkań, a wzrost często jest efektem pojawiania się nowych inwestycji w lepszych lokalizacjach i o wyższym standardzie.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze