Codziennie w Polsce marnują się miliony ton jedzenia. Wiele z tych produktów wciąż nadaje się do spożycia – wystarczy przekazać je dalej. Dlatego Warszawa prowadzi kampanię „Nie marnuj jedzenia – korzystaj z jadłodzielni”, która przypomina, że dzielenie się żywnością jest proste, potrzebne i ma realny wpływ na nasze otoczenie.
– Niemarnowanie jedzenia zaczyna się od codziennych, małych decyzji – mówi Aldona Machnowska-Góra, zastępczyni prezydenta stolicy. – Chcemy dotrzeć z tym przekazem do jak najszerszego grona warszawianek i warszawiaków. Dlatego kampania jest obecna zarówno w mediach społecznościowych, jak i w komunikacji miejskiej. Prosty gest – zostawienie nadwyżki jedzenia w jadłodzielni albo zabranie tego, co czeka w lodówce – naprawdę ma znaczenie – podkreśla.
Czym są jadłodzielnie?
To ogólnodostępne lodówki i półki, do których każdy może włożyć jedzenie, którego nie zje, albo z których może coś zabrać. Zapakowane produkty wystarczy zostawić w lodówce, a domowe potrawy trzeba szczelnie zapakować i opisać (składniki, datę przygotowania). To inicjatywa społeczna – każdy może korzystać, ale i każdy powinien dbać o czystość miejsca.
Jadłodzielnie w Warszawie
W stolicy działa już 40 takich punktów, a ich liczba stale rośnie. Aktualne lokalizacje można sprawdzić w aplikacji 19115, na stronie warszawa19115.pl/-/jadlodzielnie i w miejskim serwisie mapowym.
We wrześniu kampania pojawiła się w autobusach, tramwajach i internecie. Krótkie filmy i plakaty wyjaśniają, jak działają jadłodzielnie, gdzie je znaleźć i dlaczego warto dać jedzeniu drugą szansę.
Wspólne sprzątanie
29 września – w Międzynarodowy Dzień Świadomości o Marnowaniu Żywności – urzędnicy, wolontariusze i aktywiści posprzątali warszawskie jadłodzielnie. Akcja pokazała, że troska o te miejsca to wspólna sprawa. Relacje można znaleźć pod hasztagami #WarszawskieJadłodzielnie i #MyślęNieMarnuję.
To symboliczne porządki, ale przesłanie jest jasne: nie marnujmy jedzenia i dbajmy o jadłodzielnie na co dzień. Dzięki temu oszczędzamy pieniądze i zasoby – wodę, energię, pracę ludzi – potrzebne do wyprodukowania żywności.
Więcej praktycznych wskazówek, jak ograniczyć marnowanie jedzenia, znajdziesz w kampanii „Myślę, nie marnuję”.
red./UM Warszawa
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze