Twórca popularnej marki patriotycznej odzieży Red is Bad Paweł Szopa miał - jak donosi "Onet" - zarobić setki milionów złotych dzięki państwowym zleceniom za czasów rządów Mateusza Morawieckiego. Dziennikarze ujawnili, że biznesmen rozszerzył swoją działalność poza branżę odzieżową i miał bogacić się - także dzięki wysokim marżom - między innymi na towarach sprowadzanych w czasie pandemii oraz sprzętowi wysyłanemu przez polskie władze na objętą wojną Ukrainę.
Na swoje rewelacje Onet nie przedstawił żadnych dokumentów lub dowodów. Są to tylko „przecieki” z Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Jeśli to byłoby prawda, to oznacza to, że biuro, zarządzane przez polityków PiS-u, śledziło między innymi działalność otoczenia premiera RP.