Klienci jednej z popularnych sieci handlowych powinni zachować szczególną ostrożność. Główny Inspektorat Sanitarny wydał pilny komunikat dotyczący partii szklanek sprzedawanych w sklepach KiK. Kontrola wykazała obecność substancji, które nie powinny mieć kontaktu z żywnością i mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia.
Powodem interwencji sanepidu są wyniki badań przeprowadzonych przez Państwową Inspekcję Sanitarną. Analizy wykazały migrację metali ciężkich – ołowiu oraz kadmu – z obrzeży szklanek. Oznacza to, że niebezpieczne związki mogą przenikać do spożywanych napojów lub żywności.
Eksperci podkreślają, że zarówno ołów, jak i kadm należą do substancji szczególnie niebezpiecznych dla organizmu człowieka. Długotrwałe narażenie na ich działanie może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych, dlatego produkty niespełniające norm bezpieczeństwa są natychmiast wycofywane z rynku.
Ostrzeżenie dotyczy szklanek oznaczonych numerem partii: 251216-3 12212075631003000100 P278285 – 1221207/003. Osoby, które kupiły produkt z tej serii, powinny zaprzestać jego używania.
Główny Inspektorat Sanitarny apeluje, aby wadliwych szklanek nie wykorzystywać do kontaktu z żywnością ani napojami. Według urzędników ryzyko związane z uwalnianiem się metali ciężkich jest na tyle istotne, że konieczne było wydanie publicznego ostrzeżenia.
Dystrybutorem produktu na polskim rynku jest spółka KIK Textil Sp. z o.o. Firma poinformowała, że prewencyjnie wycofała wskazaną partię szklanek ze sprzedaży. Równocześnie prowadzone są działania mające wyjaśnić okoliczności dopuszczenia produktu do obrotu oraz przebieg kontroli jakości przed jego wprowadzeniem na rynek.
Jak przekazał GIS, organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej pozostają w kontakcie z dystrybutorem i nadzorują proces wycofywania produktu. Celem jest jak najszybsze usunięcie wszystkich egzemplarzy objętych ostrzeżeniem z punktów sprzedaży oraz ograniczenie ryzyka dla konsumentów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze