Wnioski o legalizację pobytu w Polsce napływają do urzędów wojewódzkich w ogromnych ilościach. Najczęściej składają je obywatele Ukrainy, obawiający się wygaśnięcia ochrony czasowej. Eksperci zgodnie przewidują, że liczba wniosków nadal będzie rosnąć.
Polska – z różnych względów, od bezpieczeństwa po stabilność gospodarczą – może wydawać się niektórym cudzoziemcom miejscem wyjątkowo atrakcyjnym, niemal „rajem” w porównaniu z warunkami, z jakimi mierzą się w swoich krajach. Jednocześnie państwo musi troszczyć się o bezpieczeństwo mieszkańców i stabilność instytucji publicznych. Dlatego konieczne jest prowadzenie odpowiedzialnej, selektywnej polityki migracyjnej – tak, aby do kraju trafiały osoby, które faktycznie spełniają określone kryteria i których obecność jest uzasadniona. Bez takiego podejścia system mógłby być przeciążony.
Zgodnie z nowelizacją ustawy podpisanej w 2025 roku, ochrona czasowa obywateli Ukrainy wygasa 4 marca 2026 r. Skłania to wielu z nich do szybkiego uregulowania statusu pobytowego. Skala napływających wniosków przypomina momenty tuż przed wybuchem konfliktu w 2022 roku.
„Dziennik Gazeta Prawna” informuje, że w urzędach wojewódzkich liczba wniosków istotnie wzrosła w porównaniu z rokiem 2024.
Małopolska: od września do 20 listopada złożono o 5 tys. wniosków więcej. Liczba wniosków o pobyt czasowy od obywateli Ukrainy wzrosła o 43 proc., a o 21 proc. wzrosła liczba wniosków o pobyt rezydenta długoterminowego UE.
Kujawsko-Pomorskie: wzrost o 50 proc.
Łódzkie: wzrost o 48 proc.
Podlaskie (Białystok): największy skok – aż 130 proc. więcej niż rok wcześniej.
Według danych migracje.gov.pl, w 2025 roku złożono do tej pory 711 547 wniosków o legalizację pobytu, z czego najwięcej – 185 617 – w województwie mazowieckim. Eksperci przewidują, że liczba ta wzrośnie jeszcze przed końcem roku, głównie z powodu zbliżającego się terminu wygaśnięcia ochrony czasowej.
Nowelizacja ustawy z 30 września 2025 r. przedłużyła ważność ochrony czasowej dla obywateli Ukrainy do 4 marca 2026 r. Prezydent zaznaczył jednak, że była to ostatnia prolongata.
Nowe przepisy przewidują, że wniosek o pobyt czasowy można złożyć tylko raz (dotyczy to wniosków składanych po wejściu ustawy w życie). Jednocześnie trwają prace nad kartą pobytu dla osób z numerem PESEL UKR, która legalizowałaby pobyt na trzy lata.
Drugą ścieżką jest uzyskanie statusu rezydenta długoterminowego UE. Mogą o niego ubiegać się osoby przebywające w Polsce co najmniej 5 lat, z udokumentowaną stabilną sytuacją ekonomiczną przez co najmniej 3 lata. Według „Gazety Prawnej” liczba takich wniosków wzrosła sześciokrotnie od 2020 roku, co wskazuje, że część cudzoziemców planuje związać się z Polską na stałe.
Źródło: wydarzenia.interia.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze