Czy kobiety w Polsce mogą jeszcze bez strachu podróżować wieczorami same? Czy tego chciały lewicowe feministki walczące o sprowadzanie imigrantów?
Katarzyna Osiak-Filipczak, kandydatka PiS do Sejmiku Województwa Lubelskiego oraz pracownica Starostwa Powiatowego w Łukowie została napadnięta i okradziona po zatankowaniu na stacji paliw. Dwóch mężczyzn przebiło oponę w jej samochodzie. „Dzwoniłam już po pomoc. Po przejechaniu 4 km zatrzymałam się, niestety dogonili mnie, co nie było trudne. Z auta wyskoczył obcokrajowiec, ten sam, którego widziałam na stacji. Wybił mi szybę w aucie (miałam zablokowane drzwi) i ukradł torebkę, po czym odjechali” – opisuje sytuację na Facebooku Osiak-Filipczak.