Reklama

Nosił stopień kaprala i podbił serca żołnierzy. Stolica upamiętni Wojtka

Warszawa chce uhonorować jedną z najbardziej niezwykłych postaci związanych z historią 2. Korpusu Polskiego. Radni dzielnicy Śródmieście zgodzili się na budowę pomnika niedźwiedzia Wojtka – legendarnego towarzysza żołnierzy generała Władysława Andersa, którego losy do dziś pozostają symbolem odwagi, lojalności i wojennego braterstwa.

Jest zgoda radnych. Pomnik stanie na skwerze imienia Wojtka

Podczas wtorkowej sesji, 1 lipca, Rada Dzielnicy Śródmieście przyjęła uchwałę popierającą budowę pomnika niedźwiedzia Wojtka. Monument ma stanąć na skwerze noszącym jego imię, u zbiegu ulic Andersa i Nowolipki, w pobliżu Komendy Stołecznej Policji.

Za realizację przedsięwzięcia odpowiadać będzie Polsko-Szkocka Fundacja im. Kaprala Misia Wojtka. Co istotne, wybrana lokalizacja uzyskała również pozytywną opinię miejskiego zespołu zajmującego się sprawami pomników i miejsc pamięci, co otwiera drogę do dalszych etapów inwestycji.

Reklama

Od osieroconego niedźwiadka do kaprala 2. Korpusu Polskiego

Historia Wojtka od lat porusza kolejne pokolenia. Syryjskiego niedźwiedzia brunatnego polscy żołnierze przygarnęli w 1942 roku podczas pobytu w Persji. Zwierzę trafiło pod opiekę 22. Kompanii Zaopatrywania Artylerii, wchodzącej w skład 2. Korpusu Polskiego dowodzonego przez generała Władysława Andersa.

Z czasem Wojtek stał się pełnoprawnym członkiem jednostki. Szybko zdobył sympatię żołnierzy swoim łagodnym usposobieniem i niezwykłą inteligencją. Według licznych relacji miał pomagać przy przenoszeniu ciężkich skrzyń z amunicją oraz transportowaniu zaopatrzenia. To właśnie z tym okresem wiążą się opowieści o jego udziale w bitwie o Monte Cassino, które uczyniły z niego jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w historii polskich sił zbrojnych.

Reklama

Pamiątką po tych wydarzeniach stał się charakterystyczny emblemat przedstawiający niedźwiedzia niosącego pocisk artyleryjski. Znak zdobił pojazdy, proporce i mundury 22. Kompanii, a sam Wojtek otrzymał honorowy stopień kaprala.

Warszawa pamięta o Wojtku

Po zakończeniu II wojny światowej niedźwiedź trafił do zoo w Edynburgu, gdzie spędził resztę życia. Zmarł w 1963 roku, mając 22 lata. Jego historia do dziś pozostaje jednym z najbardziej niezwykłych rozdziałów dziejów polskiej armii i inspiruje kolejne inicjatywy upamiętniające jego losy.

Reklama

Nowy monument nie będzie pierwszym poświęconym Wojtkowi w stolicy. Od 2017 roku jego pomnik znajduje się także na terenie Przedszkola nr 99 im. „Misia Wojtka” przy ulicy Siewierskiej na Ochocie. Planowana rzeźba w Śródmieściu ma jednak przypominać o niedźwiedziu w miejscu znacznie bardziej dostępnym dla mieszkańców i turystów, stając się kolejnym punktem na mapie warszawskich miejsc pamięci.

Źródło: ewarszawa.pl Aktualizacja: 02/07/2026 13:42
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości